Największy cmentarz Wrocławia liczy ponad 50 hektarów i przecina go gęsta sieć alejek, które dla osób starszych lub poruszających się z trudnością potrafią być barierą nie do pokonania. Od 23 marca 2026 r. miasto testuje odpowiedź na ten problem: elektryczny meleks, kursujący bezpłatnie między 14 przystankami, od bramy głównej po najdalej położone kwatery. Program działa siedem dni w tygodniu do 25 października 2026 r. Wcześniej Wrocław próbował rozwiązać ten sam problem autonomicznym minibusem — pojazd nie zdał egzaminu z przyczyn, które okazały się zaskakująco prozaiczne.
Ponad 50 hektarów do przejścia. Dlaczego Cmentarz Osobowicki potrzebował własnego transportu
Cmentarz Osobowicki to największa nekropolia Wrocławia i jedna z największych w Polsce — jej teren przekracza 50 hektarów. Alejki biegną przez cały kompleks, a odległości między poszczególnymi kwaterami mogą wynosić kilkaset metrów. Dla seniora, który co tydzień dba o grób bliskiej osoby w dalszym narożniku cmentarza, każda taka wizyta oznacza długi marsz w jedną i drugą stronę.
Pilotażowy program meleksa adresowany jest przede wszystkim do seniorów oraz do wszystkich, którzy odwiedzają groby w odleglejszych częściach nekropolii. Bartłomiej Świerczewski, zastępca dyrektora Departamentu Strategii i Zrównoważonego Rozwoju Urzędu Miejskiego Wrocławia, zapowiedział przy tej okazji szersze ambicje miasta, mówiąc, że „mamy nadzieję, że się sprawdzi i wkrótce będziemy mogli wprowadzić takie udogodnienia na innych wrocławskich cmentarzach” — powiedział Świerczewski.
Meleks kontra autonomiczny minibus — lekcja z jesieni 2025 roku
Pod koniec września 2025 r. Radio Wrocław informowało o starcie pionierskiego testu na Cmentarzu Osobowickim: przez 11 dni kursowal tu autonomiczny minibus BB-1, zdolny do jazdy bez kierowcy. Wyniki były obiecujące — pojazd przewiózł 1223 osoby, wykonał 128 kursów i pokonał 233,73 km, a średnio na każdy kurs przypadało 10 pasażerów. Najchętniej sięgały po tę usługę osoby starsze i z ograniczoną mobilnością, które przychodziły przed Wszystkimi Świętymi, by odwiedzić i uporządkować groby.
Mimo dobrych wyników użytkowych minibus nie przeszedł przez wrocławską próbę sił z infrastrukturą. Paulina Tyniec-Piszcz z Departamentu Infrastruktury Urzędu Miasta wyjaśniła, że „tu jest na Cmentarzu Osobowickim konkretna zorganizowana przestrzeń, konkretne uwarunkowania związane z szerokością alejek, z ich ukształtowaniem. Okazało się, że ten pojazd, mimo że to minibus, jest po prostu za ciężki, za duży na takie uwarunkowania” — powiedziała Tyniec-Piszcz. Świerczewski doprecyzował problem: cmentarne alejki wykonane są często w technologii szutrowej, a pod drzewami duży i ciężki pojazd ma wyraźnie ograniczone pole manewru. Stąd decyzja o testowaniu mniejszego, lżejszego i bardziej zwrotnego następcy.
Jak działa meleks na Cmentarzu Osobowickim? Trasa, przystanki, godziny
Meleks obsługuje trasę z 14 przystankami rozmieszczonymi wzdłuż głównych alejek nekropolii. Wsiadanie i wysiadanie możliwe jest wyłącznie w wyznaczonych miejscach — nie ma możliwości zatrzymania pojazdu poza przystankiem. Jeden przejazd trwa około 30 minut.
Kursy startują spod bramy głównej codziennie od 10:00 do 16:20. Dzienny rozkład odjazdów wygląda następująco: 10:00, 10:40, 11:20, 12:00, 12:40, 13:20, 14:20, 15:00, 15:40 i 16:20. Przerwa dla kierowcy przypada na godzinę 13:50 i trwa 30 minut — stąd dłuższy odstęp między kursem o 13:20 a kolejnym o 14:20. Usługa jest bezpłatna dla wszystkich odwiedzających, bez konieczności okazywania dokumentów czy rejestracji.
Miejsce dla wózka inwalidzkiego i 10 miejsc siedzących. Kto może skorzystać z meleksa
Pojazd oferuje 10 miejsc siedzących oraz jedno wydzielone miejsce dla osoby poruszającej się na wózku inwalidzkim. Usługa nie jest ograniczona wiekowo ani nie wymaga okazania żadnych dokumentów — może z niej skorzystać każdy odwiedzający cmentarz, niezależnie od sprawności fizycznej.
Wybór meleksa zamiast większego pojazdu był podyktowany właśnie potrzebą dostępności. Lżejszy pojazd elektryczny nie niszczy szutrowych alejek i swobodnie mieści się w wąskich przejściach między nagrobkami, co minibus BB-1 z trudem tolerował. Miasto podkreśla, że podstawowym zadaniem nowego pojazdu nie jest efekt technologiczny, a spełnianie codziennych potrzeb osób odwiedzających nekropolię.
Pilotaż do 25 października 2026 r. Co potem?
Program ma charakter próbny i zakończy się 25 października 2026 r. Po tym terminie miasto przeanalizuje zebrane dane: liczbę przewiezionych osób, opinie użytkowników, dane techniczne dotyczące stanu pojazdu i nawierzchni alejek. Dopiero na tej podstawie zapadnie decyzja, czy meleks zagości na Cmentarzu Osobowickim na stałe i czy podobne rozwiązanie zostanie wdrożone na innych wrocławskich nekropoliach.
Poprzedni test — autonomicznego minibusa — trwał 11 dni i dał odpowiedź przede wszystkim na pytanie, czego na cmentarnych alejkach nie można użyć. Obecny pilotaż zaplanowano na niemal siedem miesięcy, co powinno dostarczyć znacznie szerszego obrazu: jak usługa sprawdza się w różnych warunkach pogodowych, przy zróżnicowanym natężeniu ruchu odwiedzających oraz poza szczytem odwiedzin przypadającym na okolice Wszystkich Świętych.
