Rządowe Centrum Bezpieczeństwo wysłało w piątek alert opatrzony szyldem MSWiA, a załączony w nim link nie działał. Tego samego dnia problemy zgłoszono też przy stronie login.gov.pl. Ministerstwo Cyfryzacji tłumaczy to wyłącznie dużym ruchem, ale nadawca alertu się nie odezwał. Poprawiony link, który pojawił się później w mediach społecznościowych, również nie pozwalał niczego pobrać.
Link, który nie działał
Treść alertu brzmiała krótko. „MSWiA, bądź przygotowany, pobierz poradnik.bezpieczenstwa.gov.pl”, taką wiadomość dostali wszyscy użytkownicy telefonów w Polsce. Trafiła do nich w piątek. Link miał prowadzić do cyfrowej wersji Poradnika Bezpieczeństwa. Nie prowadził.
Na koncie RCB w mediach społecznościowych szybko pojawiła się poprawiona wersja komunikatu z nowym adresem, ale strona pod nim ładowała się z opóźnieniem i pobrać pliku nadal się nie dało. W najnowszej wersji wpisu poprawiony link po prostu zniknął.
Kłopoty też ze stronami rządowymi
Problemy nie ograniczyły się do jednego linku. Część użytkowników zgłaszała w piątek kłopoty z ładowaniem wszystkich stron w domenie gov.pl, od strony logowania po serwisy poszczególnych urzędów, a skala zgłoszeń rosła z każdą godziną poranka.
Na downdetector.pl liczba zgłoszeń dotyczących login.gov.pl zaczęła gwałtownie rosnąć. Stało się to po godzinie 8.20. Serwis odnotował ponad 40 raportów. PAP ustaliła też, że nie dało się wejść na strony Kancelarii Premiera i poszczególnych ministerstw.
Dzień po rakiecie nad Lubelszczyzną
RCB wysłało alert dzień po ataku rakietowym. Dzień wcześniej w Tarnawie-Kolonii w województwie lubelskim spadła rosyjska rakieta, zostawiając dziesięciometrowy krater.
Apel o gotowość na wypadek zagrożenia trafił do Polaków właśnie w tym newralgicznym momencie, tuż po tym, jak temat bezpieczeństwa wrócił do rozmów za sprawą incydentu sprzed doby, choć bez możliwości pobrania samego poradnika.
„To nie problemy techniczne”
Do kłopotów ze stronami rządowymi odniósł się dyrektor biura komunikacji Ministerstwa Cyfryzacji Marek Gieorgica, który w rozmowie z PAP zapewnił, że infrastruktura działa prawidłowo, a przerwy w dostępie nie mają nic wspólnego z żadną awarią systemów informatycznych resortu.
„To przejściowe problemy, związane z dużą liczbą wejść na strony, bez żadnych problemów technicznych”, powiedział Gieorgica. Wyjaśnienie dotyczyło stron rządowych jako całości. Nie samego linku z alertu RCB.
RCB i resort Kierwińskiego bez komentarza
Wiadomość wysłało RCB, a podpisało ją MSWiA. Mimo to żadna z tych dwóch instytucji nie skomentowała samej usterki linku, choć obie miały na to cały piątek i kolejne godziny, w których zgłoszenia od użytkowników wciąż napływały.
Poradnik Bezpieczeństwa, który miał trafić do Polaków jednym kliknięciem, na razie pozostaje głównie zapowiedzią. Zainteresowani wciąż mogą spróbować poszukać go bezpośrednio na stronach rządowych.
