Wrocław Główny przez lata nie miał sobie równych wśród polskich dworców. Jednakże w 2025 roku stracił tę pozycję na rzecz Krakowa Głównego, który obsłużył aż 30,76 mln pasażerów. Cały Wrocław zyskał w tym czasie ponad 8 procent dodatkowego ruchu, czyli około 2,5 mln osób, więc spadek dotyczy tylko samej stacji głównej. Powodem jest rozwój kolei aglomeracyjnej, która z roku na rok przejmuje coraz więcej podróżnych.
Kto dziś ma najbardziej zatłoczony dworzec w Polsce?
Kraków Główny obsłużył w 2025 roku 30,76 mln pasażerów. Żadna inna polska stacja nie przekroczyła wcześniej progu 30 mln w ciągu jednego roku, odkąd Urząd Transportu Kolejowego prowadzi statystyki wymiany pasażerskiej. Za Krakowem uplasował się Poznań Główny z wynikiem 29,37 mln. Trzecie miejsce zajął Wrocław Główny, z 28,37 mln pasażerów.
„Najwięcej emocji może budzić tegoroczny ranking największych stacji”, ocenił Ignacy Góra, prezes UTK. Rekord dotyczy też całego kraju. Na polskich dworcach wsiadło i wysiadło w 2025 roku 873,3 mln osób, czyli o 7,8 procent więcej niż rok wcześniej, co oznacza najwyższy wynik w historii pomiarów urzędu.
Jak długo Wrocław Główny rządził rankingiem?
Wrocław Główny nie od razu ustąpił miejsca liderowi z Krakowa. Stacja prowadziła w zestawieniu UTK nieprzerwanie od co najmniej 2021 roku. W 2022 roku obsłużyła 26,4 mln pasażerów, trzeci rok z rzędu najwięcej w kraju. Rok później liczba ta wzrosła do 29,4 mln.
W 2024 roku wynik lekko się obniżył, do 28,78 mln, ale to nadal wystarczyło na pierwsze miejsce. Kraków Główny wyglądał wtedy zupełnie inaczej. W 2023 roku zajmował dopiero trzecią pozycję, z 23,4 mln pasażerów. Wyraźnie ustępował wtedy Wrocławiowi i Poznaniowi. Trzecie miejsce w 2023 roku. Pierwsze miejsce dwa lata później. W ciągu tego czasu zdecydowanie zwiększył wynik i wskoczył na szczyt, podczas gdy Wrocław Główny w kolejnych dwóch latach notował wyniki zbliżone do poprzedniego, bez powtórki wcześniejszego tempa wzrostu.
Dlaczego stacja Wrocław Główny straciła pasażerów?
Sama stacja Wrocław Główny zanotowała w 2025 roku spadek o 1,4 procent względem roku wcześniejszego. Nie stracił jednak cały Wrocław. Wymiana pasażerska na wszystkich stacjach w mieście wzrosła o ponad 8 procent, czyli o 2,5 mln osób. Spadek dotyczy wyłącznie głównego dworca.
Powodem jest rozwój Wrocławskiej Kolei Aglomeracyjnej, którą finansują wspólnie samorząd województwa i miasto. Wrocław zwiększył w 2025 roku dopłatę do tego projektu. Rok wcześniej przekazywał na ten cel 15 mln złotych, a rok później kwota wzrosła do przedziału od 33 do 36 mln złotych. Dzięki większym środkom uruchomiono więcej połączeń podmiejskich, z których korzystają dziś podróżni wcześniej zmuszeni dojeżdżać aż do dworca głównego, żeby przesiąść się w inny pociąg.
Czy ktoś dogoni Warszawę na kolei?
Warszawa pozostaje niekwestionowanym liderem wśród miast wojewódzkich. W 2025 roku ze stołecznych stacji skorzystało 119,11 mln pasażerów. To o 18 procent więcej niż rok wcześniej i 13,64 procent całej krajowej wymiany pasażerskiej.
Żadne inne miasto nie zbliża się do tego wyniku, mimo że niemal wszystkie duże ośrodki odnotowały w 2025 roku wzrost liczby pasażerów, część z nich dwucyfrowy w ujęciu procentowym. Kraków, drugi po stolicy pod względem tempa wzrostu wśród dużych miast, zebrał wynik odpowiadający mniej więcej jednej trzeciej wyniku Warszawy.
Które miasto rosło najszybciej, a które najwięcej straciło?
Białystok zanotował w 2025 roku największy procentowy wzrost spośród miast wojewódzkich. Liczba pasażerów wzrosła tam o 19,2 procent i sięgnęła 3,8 mln. Katowice poszły w przeciwną stronę. To jedyne miasto wojewódzkie, w którym ruch spadł, o 9,3 procent, do 17,12 mln pasażerów.
Powodem jest przebudowa Katowickiego Węzła Kolejowego. Wśród miast wojewódzkich największy wzrost w liczbach bezwzględnych odnotowała Warszawa, która zwiększyła ruch z 101 mln do 119,1 mln pasażerów, mimo że już wcześniej obsługiwała więcej podróżnych niż jakiekolwiek inne miasto w Polsce. Gdańsk urósł z 65,6 mln do 73,3 mln. Podobne tempo utrzymał też Kraków, który powiększył ruch z 35,2 mln do 41,2 mln.
Gdzie kolej znaczy dziś najwięcej?
Ruch kolejowy w Polsce koncentruje się w stosunkowo niewielkiej grupie stacji. W 397 punktach dobowa wymiana pasażerska przekracza tysiąc osób. To 13 procent wszystkich stacji z ruchem pasażerskim w kraju, a odpowiadają one za 83 procent całego dobowego ruchu.
Najwięcej takich punktów leży w województwie mazowieckim, które ma ich 123. Pomorskie i wielkopolskie mają odpowiednio 52 i 39. Na przeciwległym biegunie jest podlaskie, z dwoma takimi punktami na terenie całego województwa. Świętokrzyskie ma ich cztery, a podkarpackie sześć. Trzy największe pod tym względem województwa odpowiadają za prawie 55 procent całego ruchu kolejowego w Polsce. Należą do nich mazowieckie i pomorskie, a trzecie miejsce w tej trójce zajmuje wielkopolskie. Na przeciwnym biegunie jest inna trójka regionów, odpowiadająca za 3,3 procent ruchu w kraju. Tworzą ją lubuskie ze świętokrzyskim, a osobno podlaskie.
