Małe ryby atakują kąpiących się na kilku plażach Majorki w gminie Calvià, zostawiając na nogach krwawiące rany. Jedna z turystek, ugryziona w łydkę na plaży Illetes, opisuje, że rana krwawiła przez dłuższą chwilę. Eksperci wiążą to zjawisko z rekordowo ciepłą wodą, która w tym roku biła kolejne maksima w Morzu Śródziemnym. Skala problemu rośnie z każdym tygodniem wakacyjnego sezonu.
Gdzie na Majorce dochodzi do ugryzień
Illetes i Cala Comtessa, dwie z najchętniej odwiedzanych zatok w gminie Calvià, każdego dnia przyciągają setki plażowiczów. To właśnie tam w ostatnich tygodniach najczęściej dochodzi do bolesnych ugryzień podczas kąpieli w morzu. Podobne przypadki zgłaszano też na plaży Cala Major, więc problem nie ogranicza się do jednego miejsca.
Z relacji poszkodowanych wynika, że ataki zdarzają się głównie w płytkiej wodzie, kiedy kąpiący się stoją nieruchomo. Do ugryzień dochodzi znienacka, zwykle bez ostrzegawczego kontaktu z rybą. Ryby nie atakują w ruchu. Uderzają dopiero wtedy, gdy ktoś zatrzymuje się na dłużej w płytkiej wodzie, najczęściej wczesnym rankiem i późnym popołudniem, kiedy żerują najintensywniej i najchętniej podpływają blisko brzegu w poszukiwaniu pożywienia. Według lokalnego projektu Humans of Mallorca, w tych godzinach szczytu jeden osobnik potrafi ugryźć nawet pięćdziesiąt razy w ciągu godziny.
Sargi straciły lęk przed ludźmi w zatłoczonych zatokach
Za większość ugryzień odpowiadają sargi, niewielkie srebrzyste ryby z charakterystycznymi ciemnymi pasami na bokach. Mają mocne zęby i bez trudu przegryzają nawet grubszą skórę. W miejscach intensywnie odwiedzanych przez turystów gatunek ten często traci naturalną nieufność wobec ludzi, zwłaszcza tam, gdzie ktoś je dokarmia albo gdzie po prostu przywykły do stałej obecności kąpiących się.
Sargi należą do rodziny sparatowatych, do której zalicza się też kilka innych gatunków spotykanych latem przy balearskich plażach. Joan Moranta, biolog Instytutu Oceanografii Hiszpanii, tłumaczy, że młode osobniki z tej rodziny osiadają blisko brzegu, gdy tylko znajdą odpowiednie siedlisko. Zachowanie sargów bywa więc efektem zarówno naturalnej ciekawości, jak i poszukiwania pożywienia.
Rekordowo ciepłe morze podkręca głód ryb
Wysoka temperatura wody przyspiesza metabolizm ryb i zwiększa ich zapotrzebowanie na pokarm. To sprawia, że stają się bardziej aktywne i chętniej podpływają do ludzi, szukając jedzenia nawet w nietypowy dla siebie sposób, a dodatkowym czynnikiem bywają resztki jedzenia wrzucane do wody przez turystów oraz drobne otarcia i skaleczenia na skórze, które przyciągają ich uwagę.
Tegoroczne lato dostarcza tej teorii mocnego potwierdzenia. Według Copernicus Marine Service, czerwiec był najcieplejszym czerwcem w historii pomiarów Morza Śródziemnego, ze średnią temperaturą powierzchni wody na poziomie 24,07 stopnia. Poprzednie rekordy padły rok wcześniej i trzy lata wcześniej.
Boja przy wysepce Sa Dragonera na zachód od Majorki należy do sieci pomiarowej hiszpańskich portów. Piątego sierpnia zanotowała tam 33,02 stopnia, najwyższą wartość w swojej historii pomiarów. AEMET Baleares, hiszpańska państwowa służba meteorologiczna, potwierdziła ten odczyt jako rekordowy dla tego punktu pomiarowego. Dwa lata wcześniej ta sama boja notowała maksymalnie 31,87 stopnia, wtedy najwyższą wartość w jej historii.
Podobne ataki wracają na Majorkę od kilku lat
Podobne relacje o ugryzieniach na wybrzeżu Majorki pojawiają się falami już od trzech lat. Rok temu najgłośniejszym echem odbiło się poważne ugryzienie turystki na Playa de Palma, jednym z najbardziej znanych kurortów wyspy. Tegoroczny sezon zaczął się bez zgłoszonych przypadków, dopóki nie nadeszły relacje z Illetes i Cala Comtessa.
Skala pojedynczych sezonów bywa różna, ale kierunek zmian pozostaje ten sam od lat. Powtarzalność incydentów w kolejnych latach, od pierwszych doniesień sprzed trzech lat aż po tegoroczne relacje z Illetes, sugeruje cykliczny wzorzec, powracający wraz z najcieplejszymi tygodniami wakacyjnego sezonu. To nie jednorazowy epizod. Kolejne lato przynosi kolejne relacje znad tych samych zatok.
Ugryzienie zwykle nie jest groźne, ale liczy się szybka reakcja
Specjaliści zajmujący się lokalną fauną morską uspokajają, że tego rodzaju ugryzienia nie zagrażają zdrowiu. „Nie są to okazy jadowite ani szkodliwe. Nie stanowią zagrożenia dla nikogo”, zapewnia Ron Farage z zespołu kuratorów Palma Aquarium, placówki zajmującej się lokalną fauną morską. Młode ryby z rodziny sparatowatych pełnią też rolę naturalnych czyścicieli, więc ich celem bywają przede wszystkim martwy naskórek i strupy na skaleczeniach. Zdrowej skóry raczej unikają.
Gdy dojdzie do ukąszenia, liczy się szybka reakcja. Pierwszym krokiem jest natychmiastowe wyjście z wody, co pozwala ocenić ranę w spokoju i uniknąć dalszego kontaktu z rybami. Ranę należy przemyć wodą i łagodnym mydłem, unikając silnie działających środków, które mogłyby podrażnić skórę. Na koniec trzeba zatamować krwawienie, dociskając czystą tkaninę do rany przez kilka minut, aż krew przestanie płynąć.
Cieplejsze morze zmienia wybrzeża w całym regionie
Morze Śródziemne nie jest jedynym miejscem, które tego lata znalazło się pod wpływem fal upałów morskich. Według biuletynu Copernicus Marine Service, w pierwszej połowie roku zjawisko to objęło około 82 procent światowego oceanu. Morze Śródziemne znalazło się wśród regionów najsilniej dotkniętych, obok centralnego Atlantyku północnego.
Skutki widać też poza Majorką. Podobny mechanizm łączy się z falami użądleń meduz na wybrzeżu Chorwacji, jak wynika z tamtejszych doniesień, a cieplejsza woda sprzyja tam gatunkom, które wcześniej trzymały się z dala od zatłoczonych plaż i unikały bezpośredniego kontaktu z kąpiącymi się. To ten sam wzorzec, powtarzający się na kolejnych wybrzeżach Morza Śródziemnego wraz z każdym rekordowo ciepłym latem.
