Miłosz Kłeczek kopnął w powietrze na antenie TV Republika i internet postanowił zrobić z tego więcej niż mem. Zamiast mema dostaliśmy pełnoprawną bijatykę 2D z posłami w roli bossów i sejmem jako planszą, okraszoną ścieżką dźwiękową rodem z lat 80. Gra dostępna jest za darmo pod adresem kleczek.pro, działa w przeglądarce na telefonie i komputerze. Twórcy z kanału Bądź Na Bieżąco już zapowiadają rozszerzenie obsady.
Wszystko zaczęło się od animacji AI i Zondacrypto
Żeby zrozumieć kopnięcie, trzeba cofnąć się o krok. W programie „Wysokie Napięcie” w TV Republika pojawiła się animacja wygenerowana przez sztuczną inteligencję, nawiązująca do afery wokół giełdy kryptowalut Zondacrypto i powiązań tej sprawy z Romanem Giertychem. Tomasz Sakiewicz, szef stacji, pochwalił produkcję. Kłeczek, nakręcony pochwałą, zapowiedział kolejną animację słowami o „wykopaniu” Przemysława Krala ze sprawy.
Na słowie nie poprzestał. Wykonał kopnięcie z półobrotu i wyjaśnił, skąd wziął inspirację. Sakiewicz trenuje krav magę. Nagranie poszło w świat.
Z mema do gry. Krok, który zrobił Bądź Na Bieżąco
Materiał wideo z kopnięciem krążył po sieci jak każdy dobry mem, ale kanał satyryczny Bądź Na Bieżąco uznał, że mem to za mało. Tak powstał „Kłeczek The Fighter”, przeglądarkowa bijatyka 2D utrzymana w klimacie klasycznych gier z lat 80. Użytkownik X o nicku Jan Molski opublikował nagranie z rozgrywki z komentarzem, że Rockstar i GTA6 mają się czego bać.
Stacja podchwyciła żart. W programie „Przyjaciele Republiki” Michał Rachoń i ekipa sprawdzili grę na antenie, a TV Republika zadała pytanie, które szybko stało się hasłem promocyjnym „Kłeczek The Fighter lepszy niż GTA6?”.
Trzy poziomy, trzech bossów i tweety jako pociski
Sterowanie sprowadza się do kombinacji ciosów i unikania pocisków. Gracz wciela się w Miłosza Kłeczka i przemierza kolejne plansze, zbiera punkty i unika przedmiotów lecących w jego stronę, a po drodze wykonuje kombinacje ciosów. Wśród pocisków znalazły się wpisy z mediów społecznościowych. Giertych słynie z aktywności na Twitterze.
Poziom pierwszy rozgrywa się w sejmowym korytarzu. Czeka tam Roman Giertych, który ciska w gracza tweetami ze swojego telefonu. Poziom drugi przenosi akcję na salę plenarną. Tu do walki staje Grzegorz Braun, wyposażony w gaśnicę, co twórcy potraktowali jako ukłon w stronę historii. Finał to starcie z wielkim bossem, Włodzimierzem Czarzastym, który dzierży laskę marszałkowską i strzela sierpem i młotem, choć w wersji graficznej bardziej przypomina podkowę niż klasyczny symbol.
Grafika chropowata, muzyka strzałem w dziesiątkę
Produkcja nie jest bez wad. Grafika ma swoje niedoróbki i nikt raczej nie pomyli jej z tytułem AAA. To jednak nie szkodzi, bo ścieżka dźwiękowa nadrabia to z nawiązką. Syntezatorowe uderzenia i rytmika rodem z automatów do gier z lat 80. robią dokładnie to, co powinny, i wciągają, i bawią.
Wśród pozostałych przeciwników czekają na gracza Joński i Szczerba. Zapowiedzi widoczne w grze obiecują kolejnych czarnych charakterów do skopania, czyli Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza. Po stronie grywalnych bohaterów dołączyć mają Danuta Holecka i Tomasz Sakiewicz. W grze pojawia się też zapowiedź Piotra Jastrzębowskiego jako grywalnej postaci.
Gra jest darmowa, nie wymaga instalacji ani zakładania kont. Wystarczy wejść na kleczek.pro.
