Grudniowa premiera aplikacji „Gdzie się ukryć” kończy erę kontrowersyjnej mapy „Schrony”. Nowe narzędzie Państwowej Straży Pożarnej gromadzi dane o 70 tysiącach obiektów ochronnych weryfikowanych od początku 2025 roku, w tym 20 tysięcy dostępnych całodobowo. Minister Marcin Kierwiński potwierdził, że każdy punkt przeszedł kontrolę PSP wykluczającą miejsca z instalacjami gazowymi czy inne potencjalne zagrożenia.
PSP kończy chaos – nowa aplikacja schronów już działa
22 grudnia 2025 roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oficjalnie zaprezentowało platformę gdziesieukryc.pl, która zastępuje funkcjonującą od 2022 roku aplikację „Schrony”. Poprzednie rozwiązanie wzbudzało liczne kontrowersje – występowały w nim punkty ochronne oparte na nieaktualnych danych, co prowadziło do sytuacji, gdy na mapie pojawiały się nieistniejące obiekty lub miejsca niezdatne do użytku.
Nowa aplikacja powstała w Biurze Informatyki i Łączności Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej. Zespoły PSP przeprowadziły w 2025 roku kompleksową weryfikację wszystkich zgłoszonych lokalizacji. Minister Kierwiński podkreślił podczas prezentacji, że każdy obiekt został sprawdzony pod kątem bezpieczeństwa. Procedura wykluczyła miejsca z instalacjami gazowymi, strukturami konstrukcyjnymi zagrażającymi stabilności oraz inne potencjalnie niebezpieczne punkty.
Komendant główny PSP nadbryg. Mariusz Feltynowski zaznaczył, że uruchomienie platformy stanowi realizację zapisów ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej. System ma działać jako pierwsze narzędzie informacyjne dla obywateli poszukujących schronienia w sytuacjach kryzysowych, od zagrożeń militarnych po klęski żywiołowe.
Poprzednia aplikacja funkcjonowała w modelu crowdsourcingowym – użytkownicy samodzielnie dodawali lokalizacje, co skutkowało chaotyczną bazą danych. Nowe rozwiązanie opiera się wyłącznie na zweryfikowanych przez profesjonalne służby informacjach, co według przedstawicieli MSWiA podnosi wiarygodność systemu.
70 tysięcy punktów dla 20 milionów Polaków
Baza danych aplikacji zawiera 70 tysięcy obiektów mogących posłużyć jako miejsca doraźnego schronienia. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych szacuje, że infrastruktura ta zapewnia ochronę dla około 20 milionów osób, czyli niemal połowy populacji Polski. 20 tysięcy z tych punktów działa w trybie całodobowym, co oznacza stały dostęp bez konieczności otwierania specjalnych pomieszczeń.
Katalog miejsc schronienia obejmuje przejścia podziemne, tunele komunikacyjne, stacje metra, garaże podziemne w budynkach użyteczności publicznej oraz piwnice w obiektach wielorodzinnych. Część lokalizacji to adaptowane pomieszczenia w szkołach, szpitalach i instytucjach administracji publicznej.
Poprzednia aplikacja „Schrony” operowała bazą liczącą około 45 tysięcy punktów, jednak znaczna część z nich nie została nigdy zweryfikowana. Użytkownicy często zgłaszali, że po dotarciu na wskazane miejsce znajdowali zamknięte budynki, zniszczone konstrukcje lub obiekty prywatne niedostępne dla osób postronnych. Nowy system eliminuje te problemy poprzez fizyczną inspekcję każdej lokalizacji.
Według danych MSWiA tylko około 2 tysięcy obiektów w bazie to właściwe schrony – konstrukcje projektowane pierwotnie jako miejsca ochronne z wzmocnionymi ścianami, systemami wentylacji i zapleczem sanitarnym. Większość z nich pochodzi z okresu zimnej wojny i wymaga kapitalnych remontów, dlatego program rządowy przewiduje stopniową modernizację tych struktur.
Działa bez internetu i wyznacza trasę – jak korzystać z aplikacji
Platforma gdziesieukryc.pl działa bezpośrednio przez przeglądarkę internetową na komputerach i urządzeniach mobilnych. Użytkownicy mogą także zainstalować aplikację jako Progressive Web App (PWA), co umożliwia szybszy dostęp z ekranu głównego smartfona bez konieczności odwiedzania strony.
Kluczową funkcją jest tryb offline. Po pierwszym uruchomieniu system pobiera dane o obiektach w promieniu 50 kilometrów od aktualnej lokalizacji użytkownika. Informacje te zapisują się w pamięci urządzenia, co gwarantuje dostęp do mapy nawet przy braku połączenia z internetem. W sytuacjach kryzysowych, gdy infrastruktura telekomunikacyjna może być przeciążona lub uszkodzona, ta funkcjonalność staje się krytyczna.
Interfejs oferuje kilka podstawowych widoków. Główna mapa wyświetla wszystkie punkty w okolicy wraz z możliwością filtrowania po dostępności całodobowej. Lista tekstowa pokazuje najbliższe obiekty w promieniu 5 kilometrów, sortowane według odległości. Użytkownicy mogą zapisywać wybrane lokalizacje w zakładce „Ulubione”, co przyspiesza dostęp do sprawdzonych miejsc w pobliżu domu czy pracy.
System wyznacza trasy pieszych i samochodowych do wybranego punktu, integrując się z domyślnymi aplikacjami nawigacyjnymi w urządzeniu. Test przeprowadzony przez redakcję MILMAG w centrum Bydgoszczy wykazał trzy najbliższe punkty: garaż podziemny przy ulicy Jagiellońskiej (250 metrów), przejście podziemne na dworcu PKP (420 metrów) oraz piwnicę budynku użyteczności publicznej przy ulicy Gdańskiej (580 metrów). Wszystkie trzy lokalizacje miały adnotację o ograniczonej dostępności w godzinach nocnych.
Aplikacja oferuje jasny i ciemny motyw dostosowany do preferencji użytkownika oraz warunków oświetleniowych. Wersja nocna redukuje zmęczenie wzroku podczas korzystania z mapy po zmroku.
Braki i obietnice – czego jeszcze brakuje w systemie
Pomimo znaczącej poprawy względem poprzedniego rozwiązania, platforma ma istotne ograniczenia. Największym problemem jest brak informacji o pojemności obiektów. Użytkownik widzi lokalizację punktu na mapie, ale nie wie, czy może pomieścić 50, 500 czy 5000 osób. W sytuacji masowej ewakuacji może to prowadzić do przepełnienia niektórych miejsc przy jednoczesnym niedostatecznym wykorzystaniu innych.
System nie zawiera także danych o stanie technicznym poszczególnych obiektów. Przy wielu lokalizacjach brakuje podstawowych informacji: czy piwnica ma wzmocnione stropy, czy przejście podziemne posiada awaryjne wyjścia, czy garaż jest wyposażony w system wentylacji. Platforma nie określa również typu konstrukcji – użytkownik nie wie, czy trafia do profesjonalnego schronu z lat 70., czy do zwykłej piwnicy budynku mieszkalnego.
Użytkownicy zgłaszają problemy techniczne. Wyszukiwarka miejscowości nie zawsze poprawnie rozpoznaje nazwy, szczególnie w przypadku mniejszych wsi czy osiedli. Na mapie pojawiają się literówki w nazwach ulic oraz błędna geolokalizacja – niektóre punkty są przesunięte o kilkadziesiąt metrów względem rzeczywistej pozycji, co w gęstej zabudowie miejskiej może dezorientować szukających schronienia.
Ministerstwo zapowiada rozbudowę funkcjonalności w najbliższych miesiącach. Planowana jest integracja z aplikacją mObywatel, co umożliwi personalizację – system będzie automatycznie wyświetlał najbliższe punkty od zameldowanego adresu zamieszkania. Zapowiedziano także dodanie szczegółowych charakterystyk obiektów, w tym pojemności, standardów wyposażenia oraz aktualnego stanu technicznego potwierdzonego datą ostatniej inspekcji.
Z 70 tysięcy punktów w bazie tylko około 2 tysięcy to konstrukcje spełniające normy właściwych schronów. Pozostałe to miejsca doraźnego schronienia – obiekty podziemne oferujące pewien stopień ochrony, ale niekoniecznie projektowane z myślą o długotrwałym przebywaniu ludzi. Znaczna część tych 2 tysięcy schronów wymaga gruntownego remontu obejmującego wymianę systemów wentylacyjnych, izolację przeciwwilgociową oraz odnowienie infrastruktury sanitarnej.
Program na 34 miliardy i nowe poradniki bezpieczeństwa
Aplikacja „Gdzie się ukryć” stanowi element szerszego Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025-2026, którego budżet wynosi 34 miliardy złotych. Środki te przeznaczono na modernizację istniejących schronów, budowę nowych punktów ochronnych w strategicznych lokalizacjach oraz rozwój systemów wczesnego ostrzegania ludności.
Platforma umożliwia obywatelom zgłaszanie potencjalnych miejsc schronienia nieujętych w bazie. Każde zgłoszenie trafia do weryfikacji przez lokalną jednostkę PSP, która w ciągu 30 dni przeprowadza inspekcję i decyduje o dodaniu obiektu do systemu. Procedura ma zapobiegać sytuacjom znanym z poprzedniej aplikacji, gdy na mapie pojawiały się lokalizacje zgłoszone przez użytkowników bez jakiejkolwiek kontroli merytorycznej.
System integruje się z oficjalnym „Poradnikiem bezpieczeństwa” opracowanym przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Dokument ten, prezentowany w sierpniu 2025 roku przez ministra Kierwińskiego oraz wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, zawiera szczegółowe instrukcje postępowania w 20 różnych scenariuszach kryzysowych – od zagrożenia radiologicznego po masowe blackouty energetyczne.
Zakładka „Pomoc” w aplikacji gromadzi kluczowe numery alarmowe: 112 (numer alarmowy), 997 (Policja), 998 (Państwowa Straż Pożarna), 999 (Pogotowie Ratunkowe). Sekcja zawiera również graficzne poradniki objaśniające sygnały alarmowe stosowane w Polsce – użytkownicy mogą sprawdzić, co oznacza ciągły dźwięk syren przez 3 minuty (alarm) oraz przerywany dźwięk przez 3 minuty (odwołanie alarmu).
Dodatkowe materiały edukacyjne obejmują instrukcje udzielania pierwszej pomocy w warunkach polowych, listy rekomendowanych zapasów domowych na 72 godziny oraz porady dotyczące ewakuacji z dziećmi i osobami starszymi. MSWiA rozpoczęło kampanię informacyjną promującą aplikację – w województwie kujawsko-pomorskim przeprowadzono pilotażowy program „Bezpieczne Kujawsko-Pomorskie”, podczas którego funkcjonariusze PSP demonstrowali działanie platformy w szkołach i ośrodkach kultury.
