Numer partii 6104037121 01-10 trafił na czarną listę Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Chodzi o herbatniki Petit Beurre marki Bonitki. To marka własna Biedronki. Produkuje je na Ukrainie Cukiernia Yarych. Badania Państwowej Inspekcji Sanitarnej wykazały w tej konkretnej partii podwyższony poziom akryloamidu, związku o działaniu neurotoksycznym i potencjalnie rakotwórczym. Jeronimo Martins Polska zdecydowała się na prewencyjne wycofanie towaru, choć rutynowy monitoring wcześniej żadnych przekroczeń nie pokazywał. Sprawa wraca też do pytania o ukrywane ukraińskie pochodzenie popularnej marki ciastek, temat, który wracał już wcześniej.
GIS wskazuje dokładną partię ciastek Bonitki
Nowe ostrzeżenie GIS pojawiło się 25 czerwca. Dotyczy jednej, ściśle określonej partii herbatników Petit Beurre marki Bonitki w opakowaniu 400 gramów. Data minimalnej trwałości tej partii to 13 kwietnia 2027 roku, a numer partii to 6104037121 01-10. Produkt trafiał do sklepów Biedronki, a importerem jest katowicka spółka Yarych Import Eksport.
Państwowa Inspekcja Sanitarna zbadała próbkę urzędową, znalazła w niej podwyższony poziom akryloamidu i przekazała wynik do oceny ryzyka Narodowemu Instytutowi Zdrowia Publicznego PZH, państwowemu instytutowi badawczemu zajmującemu się bezpieczeństwem żywności w Polsce. Instytut ocenił, że „spożycie tej partii produktu może mieć negatywny wpływ na zdrowie konsumentów”. Polecenie wycofania trafiło do sklepów 18 czerwca, tydzień przed publicznym komunikatem.
Akryloamid to zagrożenie bez ustalonego limitu prawnego
Akryloamid powstaje naturalnie podczas pieczenia produktów bogatych w skrobię, gdy temperatura przekracza 120 stopni Celsjusza. Cukry redukujące i aminokwas asparagina reagują wtedy ze sobą i tworzą ten związek chemiczny. Proces odpowiada też za rumiany kolor i chrupkość ciastek, więc całkowicie wyeliminować go się nie da. Powstaje w podobny sposób w chlebie, kawie, chipsach i płatkach śniadaniowych.
Dla akryloamidu nie ustalono w unijnym prawie twardego limitu bezpieczeństwa. Rozporządzenie Komisji Europejskiej 2017/2158 wprowadza za to poziomy odniesienia dla dwudziestu jeden grup produktów. Obejmują one między innymi herbatniki i kawę. Przekroczenie takiego poziomu nie oznacza automatycznego zakazu sprzedaży. Uruchamia za to obowiązkową ocenę ryzyka, a jej wynik decyduje, czy dana partia trafia do sklepów, czy zostaje wycofana z rynku, zanim w ogóle dotrze do konsumentów. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH wskazuje na możliwe działanie neurotoksyczne tej substancji przy długotrwałej ekspozycji. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem klasyfikuje akryloamid jako związek prawdopodobnie rakotwórczy dla ludzi.
Podobny problem dotknął też markę Apetilki
Sprawa Bonitek nie jest odosobniona. Dwa tygodnie wcześniej GIS ostrzegł też przed dwiema partiami herbatników marki Apetilki. Chodziło o ten sam rodzaj Petit Beurre, tyle że produkowany dla spółki Eurobrand. Powód był identyczny, podwyższony poziom akryloamidu wykryty w rutynowej kontroli.
Kategoria herbatników i krakersów trafia pod lupę inspekcji sanitarnej regularnie, właśnie dlatego że proces pieczenia w wysokiej temperaturze sprzyja powstawaniu akryloamidu bardziej niż w innych wyrobach piekarniczych. Kontrole odbywają się więc częściej niż w przypadku produktów o niższym ryzyku, a każde przekroczenie poziomu odniesienia uruchamia tę samą procedurę oceny ryzyka.
Biedronka i producent tłumaczą się z partii
Jeronimo Martins Polska monitoruje poziom akryloamidu w herbatnikach Bonitki kwartalnie. Sieć przekazała, że w tym monitoringu nie odnotowała wcześniej żadnych przekroczeń poziomów odniesienia. Mimo to, wspólnie z dostawcą, firma zdecydowała się na wycofanie kwestionowanej partii zanim sprawa trafiła do mediów. Decyzję nazwano prewencyjną.
Cukiernia Yarych, ukraiński producent ciastek, zadeklarowała działania naprawcze w rozmowie z importerem. Firma kontroluje na bieżąco parametry wypieku i stosuje enzymy ograniczające powstawanie akryloamidu, a wyniki regularnie sprawdza niezależne, akredytowane laboratorium, które ocenia zgodność każdej kolejnej partii z unijnymi poziomami odniesienia. Dla kwestionowanej partii producent zapewnia, że dysponuje wynikami zgodnymi z wymaganiami. GIS monitoruje teraz cały proces wycofania towaru ze sklepów.
Ukraińskie pochodzenie ciastek wraca jako temat
Herbatniki Bonitki od miesięcy budzą pytania o kraj pochodzenia. Kod kreskowy zaczynający się od cyfr 482 wskazuje na Ukrainę. Nie na Polskę. Mimo to wielu klientów kojarzy markę z rodzimym dyskontem. Biedronka tłumaczyła już wcześniej, że siedem z pięćdziesięciu dziewięciu produktów Bonitki pochodzi od zagranicznych dostawców.
Jarosław Stefańczyk, odpowiedzialny w Biedronce za rozwój marek własnych, przekonywał wtedy, że kraj pochodzenia nie jest jedynym kryterium wyboru dostawcy. Ważniejsza ma być zgodność z normami jakości i bezpieczeństwa żywności, niezależnie od tego, gdzie znajduje się fabryka. Dostawca z Ukrainy przeszedł przez ten sam proces oceny co każdy inny dostawca marki. Tym razem jedna partia jego ciastek nie spełniła unijnych poziomów odniesienia dla akryloamidu.
Klienci mogą sprawdzić partię i zwrócić ciastka
GIS zaleca, by nie spożywać herbatników oznaczonych numerem partii 6104037121 01-10 oraz datą minimalnej trwałości 13 kwietnia 2027 roku, ponieważ właśnie ta konkretna partia nie spełniła unijnych poziomów odniesienia dla akryloamidu. Klienci powinni sprawdzić opakowanie w domu i porównać oba te oznaczenia. Zgodność choćby jednego z nich nie wystarcza.
Biedronka zapewnia, że zwróci pieniądze każdemu, kto pokaże w sklepie opakowanie po wycofanym produkcie. Inspekcja sanitarna monitoruje cały proces wycofania towaru z półek, a kolejne aktualizacje pojawiają się na oficjalnej stronie GIS.
