Katarzyna Kęcka jeszcze dwa lata temu podpisywała się w internecie jako „PhD, MBA”. Dziś ten drugi skrót zniknął z jej profilu na LinkedIn i z większości biogramów dostępnych w sieci. Wiceminister zdrowia zdobyła tytuł MBA na Collegium Humanum, uczelni objętej dziś śledztwem obejmującym dziesiątki oskarżonych. Ustalenia dziennikarzy Zero.pl pokazują, że zmiana w CV zbiegła się w czasie z narastającą aferą wokół uczelni. Resort zdrowia bronił decyzji Kęckiej i ujawnił, że wiceminister zdążyła już zapisać się na kolejne studia MBA.
Dyplom MBA zniknął z CV wiceminister
Katarzyna Kęcka usunęła informację o dyplomie MBA ze swojego profilu na LinkedIn. Jeszcze dwa lata temu przedstawiała się tam jako „Katarzyna Kęcka, PhD, MBA”. Teraz jej konto pokazuje wyłącznie stopień doktora nauk o zdrowiu. Tylko tyle.
Dziennikarze Zero.pl znaleźli podobne zmiany w innych biogramach wiceminister dostępnych w internecie. Wzmianki o studiach na Collegium Humanum, widoczne jeszcze kilkanaście miesięcy temu, dziś nie występują nigdzie w publicznie dostępnych materiałach na jej temat.
Kęcka studiowała na Collegium Humanum zdalnie
Kęcka rozpoczęła studia na Collegium Humanum wiosną 2021 roku. Kurs trwał do kolejnego roku i odbywał się w całości zdalnie, bo w tym czasie trwała pandemia. Warszawska uczelnia prowadziła program MBA z zakresu zarządzania w ochronie zdrowia.
Na zakończenie kursu złożyła pracę zaliczeniową zatytułowaną „Dobre praktyki zarządcze w obszarze monitorowania kosztów szpitali”. Współautorkami dokumentu były jeszcze dwie inne osoby uczestniczące w tych samych zajęciach.
Ministerstwo Zdrowia broni decyzji Kęckiej
Ministerstwo Zdrowia potwierdziło, że Kęcka faktycznie ukończyła studia na Collegium Humanum. Resort odpowiedział w tej sprawie na pytania dziennikarzy Zero.pl i podkreślił, że uczestniczyła we wszystkich zajęciach, które odbywały się w formie zdalnej.
Jako osobę mogącą potwierdzić jej obecność na wykładach ministerstwo wskazało Waldemara Kraskę, byłego wiceministra zdrowia w rządzie Prawa i Sprawiedliwości. Kraska miał studiować na tej samej uczelni w tym samym czasie.
Kęcka miała już wcześniej kłopoty
To nie pierwszy spór wokół Kęckiej w tym roku. Naczelna Izba Lekarska wzywała do jej dymisji już w maju, na długo przed sprawą dyplomu.
Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski wyjaśnił w rozmowie dla RMF FM. „Nie zgadzamy się na metody stosowane przez panią wiceminister Katarzynę Kęcką”. Spór dotyczył wtedy sposobu prowadzenia dialogu z lekarzami.
Kęcka zapisała się na kolejne studia MBA
Kęcka nie zrezygnowała z tytułu MBA, mimo zamieszania wokół pierwszego dyplomu. Zapisała się na analogiczny kierunek na Uczelni Łazarskiego w Warszawie.
Resort tłumaczy ten krok potrzebą pogłębiania kompetencji menedżerskich w ochronie zdrowia. Zajęcia odbywają się w trybie weekendowym, więc nie kolidują z jej obowiązkami w ministerstwie.
Afera Collegium Humanum ma już 55 oskarżonych
Sprawa Kęckiej to fragment znacznie większego śledztwa. Prokuratura Krajowa skierowała do sądów dwa akty oskarżenia w sprawie Collegium Humanum. Pierwszy trafił do sądu w listopadzie zeszłego roku, drugi w marcu tego roku. Razem obejmują 55 osób i 145 zarzucanych przestępstw.
Całe śledztwo CBA jest jednak większe. Śledczy przedstawili dotychczas ponad 400 zarzutów wobec 84 podejrzanych. Trzynastu z nich trafiło do aresztu. Wartość zabezpieczonego mienia przekroczyła 176 milionów złotych.
Rząd zmienia przepisy po aferze
Skandal wokół Collegium Humanum zmusił rząd do zmiany przepisów. Ministerstwo Aktywów Państwowych przygotowuje projekt ustawy ograniczający dostęp do rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa.
Zgodnie z projektem prawo zasiadania w takich radach będą dawały wyłącznie dyplomy MBA wydane przez uczelnie z uprawnieniami do nadawania stopnia doktora habilitowanego lub odpowiednią akredytacją. Nowe zasady nie obejmą jednak stanowisk w ministerstwach, gdzie od kandydatów na wiceministrów nie wymaga się formalnie wykształcenia menedżerskiego.
