29 procent młodych Niemców przyznaje, że potrzebuje pomocy psychologicznej. To najwyższy wynik w szesnastoletniej historii badania „Jugend in Deutschland”. Co piąty z nich rozważa opuszczenie kraju nie jako romantyczną fantazję, ale jako konkretny plan. Dziewiąta edycja trendstudii „Jugend in Deutschland 2026 – Zukunft unter Druck”, opublikowanej 25 marca 2026 roku, uderza w jeden z najczulszych punktów debaty publicznej w Niemczech: czy kraj, który przez dekady uchodził za synonim stabilizacji, traci zaufanie własnej młodzieży?
Rekordowe wyczerpanie: prawie co trzeci potrzebuje psychologa
Badanie przeprowadzono między 9 stycznia a 9 lutego 2026 roku na próbie 2012 osób w wieku 14–29 lat, dobranej zgodnie z wymogami reprezentatywności socjograficznej. To dziewiąta edycja longitudinalnego projektu zainicjowanego w 2010 roku, realizowanego od 2020 roku w regularnych odstępach. Autorami są Simon Schnetzer jako lider badania, dr Kilian Hampel z Universität Konstanz oraz prof. Nina Kolleck, specjalistka od teorii wychowania i socjalizacji z Universität Potsdam.
Najgłębszą wyrwę w danych robi jeden wskaźnik: 29% badanych deklaruje, że pomoc psychologiczna byłaby im potrzebna, podczas gdy rok wcześniej, w edycji z 2025 roku, ten odsetek wynosił 24%. Wśród młodych kobiet wartość ta sięga 34%, wśród studentów 32%, a wśród osób bezrobotnych aż 42%. Stres jako stan chroniczny zgłasza 49% respondentów, wyczerpanie – 36%, zwątpienie w siebie – 32%, brak motywacji – 30%. Odsetek tych, którzy nie odczuwają żadnego z wymienionych obciążeń psychicznych, skurczył się w porównaniu z 2025 rokiem o pięć punktów procentowych – do zaledwie 19%.
„Wyniki w dramatyczny sposób pokazują, jak bardzo obciążenia ostatnich lat dają się we znaki młodym ludziom – w postaci stresu, wyczerpania i rosnącego poczucia braku perspektyw” – ocenił Simon Schnetzer.
Długi, drogie mieszkania, niepewna praca. Ekonomia kryzysu pokoleniowego
23% badanych przyznaje, że ma długi – to nowy historyczny szczyt w tej serii badań. Za tą liczbą kryje się konkretna presja strukturalna: rosnące czynsze przy jednoczesnym deficycie dostępnych lokali mieszkalnych sprawiają, że niezależność finansowa staje się dla wielu młodych Niemców celem odsuniętym w nieokreśloną przyszłość. Finanse osobiste oraz stabilne perspektywy zawodowe są dla tej grupy wiekowej nie luksusem, lecz – jak formułują to autorzy badania – warunkiem bazowym dla jakiegokolwiek optymizmu.
Rynek pracy przestaje być obszarem pewności. Postępująca automatyzacja, rosnący wpływ sztucznej inteligencji na stanowiska pracy o charakterze administracyjnym i analitycznym oraz gospodarcza niepewność po latach pandemii, inflacji i wojen sprawiają, że młodzi Niemcy oceniają swoje szanse zawodowe wyraźnie gorzej niż w poprzedniej edycji badania. Efektem ubocznym tej zmiany jest wzrost popularności szkoleń zawodowych kosztem studiów akademickich: młodzi coraz częściej wybierają ścieżki dające certyfikowalną, specjalistyczną wiedzę praktyczną zamiast dyplomu uczelni wyższej. Jako największy motywator do pracy wskazują pieniądze (51%), następnie satysfakcję (37%) i realizację celów (33%).
Dr Kilian Hampel z Universität Konstanz podsumował to precyzyjnie: „Badanie pokazuje, jak pilnie młodzi ludzie potrzebują wiarygodnych perspektyw w obszarze pracy, mieszkania i bezpieczeństwa finansowego.”
Czego się boją? Hierarchia lęków pokolenia 14–29
Pytani o tematy, które budzą w nich niepokój, młodzi Niemcy stawiają na pierwszym miejscu wojny w Europie i na Bliskim Wschodzie – wskazuje je 62% respondentów. Kryzys klimatyczny i rosnące koszty mieszkania zajmują dalsze miejsca na tej liście z wynikiem 45% każde. W edycji 2026 autorzy wprowadzili do kwestionariusza nowe pytanie – o niepokój związany z prezydenturą Donalda Trumpa w USA – ponieważ temat ten pojawiał się spontanicznie w odpowiedziach na pytania otwarte. Odpowiedzi twierdzące udzieliło 45% badanych.
Niemcy od lat są krajem, w którym poczucie zbiorowego bezpieczeństwa opierało się na instytucjach: państwowej ochronie zdrowia, systemie emerytalnym, stabilnym rynku pracy. Tymczasem badanie wskazuje, że właśnie wiara w te filary traci wśród młodych grunt. Według autorów sformułowanie „koniec lat dobrobytu” nie jest już wyłącznie publicystyczną metaforą – brzmi jak coraz dokładniejszy opis odczuć pokolenia, które dojrzewało w cieniu kolejnych globalnych kryzysów: pandemii, inflacji, eskalacji zbrojnych i cyfrowej transformacji rynku pracy.
Co piąty pakuje walizy. Emigracja jako realna odpowiedź na kryzys
21% badanych w przedziale 14–29 lat deklaruje konkretne plany opuszczenia Niemiec w poszukiwaniu lepszych warunków życia. Długoterminowo emigrację rozważa 41%. Tylko 31% wyklucza ją zdecydowanie, a reszta pozostaje niezdecydowana. Jeden z uczestników badania, cytowany przez ZDF, ujął to tak: „W Niemczech mam wolność słowa, to doceniam, ale młodzi ludzie nie są traktowani poważnie przez polityków, a w innych krajach mam może lepsze perspektywy.”
„Jeżeli tych warunków nie poprawimy, z indywidualnej niepewności wyłoni się zbiorowy dystans – wobec instytucji, decyzji politycznych, a w konsekwencji wobec samych Niemiec jako miejsca zamieszkania” – ostrzegają autorzy raportu.
Prof. Nina Kolleck z Universität Potsdam sformułowała to w trybie ostrzegawczym: „Protest młodych nie jest głośny, ale pod powierzchnią narasta coś, co może długoterminowo zagrażać gospodarce, regionom i systemom zabezpieczenia społecznego.”
Połączenie tych trzech tendencji – masowych planów emigracyjnych, rekordowego zadłużenia i kryzysu psychicznego – tworzy wzorzec, którego konsekwencje dla rynku pracy i systemu emerytalnego zaczną być odczuwalne za dekadę. Fachkräftemangel, czyli deficyt wykwalifikowanej siły roboczej, jest w Niemczech problemem już teraz; jeśli młodzi specjaliści będą realizować swoje plany, skala tego problemu się zwielokrotni.
Linkspartei u kobiet, AfD u mężczyzn. Polityczna przepaść między płciami
Polaryzacja polityczna wśród młodych Niemców osiąga w badaniu z 2026 roku wymiar, którego wcześniejsze edycje nie rejestrowały. Die Linke jest obecnie najchętniej wskazywaną partią wśród osób w wieku 14–29 lat z wynikiem 25% w pytaniu o hipotetyczne wybory w najbliższą niedzielę, ciesząc się poparciem zwłaszcza wśród młodych kobiet. AfD natomiast zyskuje systematycznie wśród młodych mężczyzn. Linia podziału przebiega nie między klasami społecznymi ani regionami, lecz wyraźnie wzdłuż osi płci.
Autorzy badania przestrzegają przed uproszczonym odczytaniem tych danych. Widoczna wśród młodych Niemców radykalizacja preferencji wyborczych nie jest, ich zdaniem, ani klasyczną Politikverdrossenheit, cyniczną obojętnością wobec polityki, ani diagnozą zradykalizowanego pokolenia. Badani w większości uważają, że potrafią rozumieć i dyskutować kwestie polityczne, a jednocześnie ich zaufanie do instytucji pozostaje niskie, a przekonanie, że politycy uwzględniają perspektywę „zwykłych ludzi”, podziela tylko mniejszość respondentów.
Chcą pracować. Tylko gdzie i za ile?
Wbrew popularnemu w debacie publicznej zarzutowi, że młode pokolenie jest zbyt wygodne, by utrzymać dobrobyt Niemiec, badanie przynosi zaskakująco jednoznaczną odpowiedź: tylko 30% młodych mężczyzn i 20% młodych kobiet zgadza się ze stwierdzeniem, że ich pokolenie jest zbyt leniwe, by zapewnić krajowi prosperity. Leistungsbereitschaft (gotowość do wysiłku i odpowiedzialności) pozostaje według raportu wysoka.
Gotowość do pracy deklaruje zdecydowana większość respondentów, ale 51% wskazuje pieniądze jako główny motywator, co autorzy badania czytają jako sygnał: młodzi nie odmawiają wysiłku, lecz tracą pewność, że zostanie on w Niemczech odpowiednio wynagrodzony. „Boli patrzeć, jak mamy tutaj dobrze wykształcone pokolenie, które ma poczucie, że nie może znaleźć swojego miejsca” – przyznał prof. Klaus Hurrelmann z Hertie School w Berlinie, długoletni ekspert badania. Postuluje on tworzenie nowych form politycznego uczestnictwa w postaci dialogów pokoleniowych, które mogłyby odbudować zaufanie między instytucjami a młodymi Niemcami. Amy Kirchhoff, sekretarz generalna Bundesschülerkonferenz, oceniła sytuację bez ogródek: „Całe pokolenie tkwi w kryzysie, a my nie robimy nic więcej poza gromadzeniem kolejnych danych na temat tego faktu. Frustrującą rzeczą w tej studii jest nie jej treść, lecz fakt, że nikogo nie zaskakuje.”
O badaniu: metodologia i historia projektu
Trendstudie „Jugend in Deutschland” jest realizowana od 2010 roku, a od 2020 roku ukazuje się w regularnych rocznych odstępach. Edycja z 2026 roku jest dziewiątą z kolei. Podstawą danych jest reprezentatywna socjograficznie ankieta internetowa przeprowadzona na próbie 2012 osób w wieku 14–29 lat w okresie od 9 stycznia do 9 lutego 2026 roku. Projekt prowadzi Simon Schnetzer jako lider badania; w gronie współautorów znajdują się dr Kilian Hampel z Universität Konstanz oraz prof. Nina Kolleck z Universität Potsdam. Badanie jest fachowo konsultowane przez prof. Klausa Hurrelmann z Hertie School w Berlinie, a jego wyniki walidowane przez warsztaty szkolne i eksperckie komentarze specjalistów z dziedziny edukacji, zdrowia psychicznego i polityki młodzieżowej.
