Prezydent Karol Nawrocki podpisał kompleksową nowelizację Prawa o ruchu drogowym przygotowaną przez Ministerstwo Infrastruktury. Pakiet zmian obejmuje rozszerzenie katalogu wykroczeń skutkujących natychmiastowym zatrzymaniem dokumentu kierowcy, zaostrzenie kar dla osób jeżdżących mimo zakazów oraz wprowadzenie ograniczeń w kasowaniu punktów karnych. Nowelizacja przywraca także możliwość uzyskania uprawnień przez 17-latków, ale pod rygorystycznymi warunkami. Zmiany mają na celu poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach, gdzie rocznie dochodzi do dziesiątek tysięcy wypadków.
Drogi jednojezdniowe dwukierunkowe objęte nowymi zasadami zatrzymania prawa jazdy
Dotychczas kodeks drogowy przewidywał dwie sytuacje wykroczeniowe, w których policjant zatrzymywał prawo jazdy na miejscu kontroli. Artykuł 135 obejmował kierowanie pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym oraz przewożenie osób w liczbie przekraczającej o ponad 2 osoby liczbę miejsc określoną w dowodzie rejestracyjnym. Do tego dochodziła trzecia przesłanka o charakterze przestępstwa – prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Nowelizacja dodaje czwartą podstawę zatrzymania dokumentu. Kierowca straci prawo jazdy na 3 miesiące, gdy przekroczy prędkość o więcej niż 50 km/h poza obszarem zabudowanym na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej. Ministerstwo Infrastruktury uzasadnia tę zmianę alarmującymi statystykami. Na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych dochodzi do 80 proc. wszystkich wypadków w Polsce. Co więcej dramatyczne, właśnie tam policja odnotowała 87 proc. wszystkich ofiar śmiertelnych w ruchu drogowym.
Nowa przesłanka ma zatem bezpośredni związek z najbardziej niebezpiecznymi odcinkami polskiej sieci drogowej. Drogi jednojezdniowe dwukierunkowe charakteryzują się tym, że ruch w obu kierunkach odbywa się na tej samej jezdni bez fizycznego rozdzielenia pasów. Każde wyprzedzanie czy nadmierna prędkość na takim odcinku niesie ze sobą ryzyko czołowego zderzenia.
Jazda mimo zatrzymania prawa jazdy skutkuje utratą uprawnień na minimum pięć lat
Najsurowsza zmiana w nowelizacji dotyczy osób, które lekceważą tymczasowe zatrzymanie dokumentu. Kto wsiądzie za kierownicę mimo czasowego zatrzymania prawa jazdy i zostanie zatrzymany przez policję, straci uprawnienia na stałe. O odzyskanie dokumentu będzie mógł ubiegać się dopiero po upływie 5 lat.
Ta regulacja ma wyeliminować z ruchu drogowego uporczywych recydywistów. Dane policji pokazują skalę problemu – wobec ponad 40 000 kierowców sądy orzekły więcej niż jeden zakaz prowadzenia pojazdów. Ponad 50 osób ma na koncie więcej niż 10 zakazów. Rekordzista zgromadził ich 23, w tym 6 dożywotnich. Mimo to w samym 2025 roku funkcjonariusze zatrzymali za kierownicą 13 829 osób, wobec których obowiązywał prawomocny zakaz prowadzenia.
Nowa sankcja wprowadza zatem mechanizm ostatecznego wykluczenia z możliwości kierowania pojazdami. Pięcioletni okres przed ponownym ubieganiem się o uprawnienia ma dać czas na refleksję i zmianę postaw. Po tym czasie osoba będzie musiała przejść przez cały proces egzaminacyjny od początku, włącznie z kursem i egzaminem państwowym.
Trzy kategorie wykroczeń bez możliwości redukcji punktów karnych
Kierowcy tracą możliwość kasowania punktów karnych za najpoważniejsze naruszenia przepisów ruchu drogowego. Nowelizacja wyłącza z systemu redukcji punktów przez kursy w ośrodkach szkolenia kierowców trzy kategorie wykroczeń szczególnie niebezpiecznych dla innych uczestników ruchu.
Pierwsza kategoria to wyprzedzanie na przejściu dla pieszych. Obecnie za takie zachowanie kierowca otrzymuje 15 punktów karnych i mandat w wysokości 1500 zł, a w przypadku ponownego wykroczenia w ciągu dwóch lat – 3000 zł. Druga kategoria obejmuje znaczne przekroczenie prędkości – od 51 km/h wzwyż. Taryfikator przewiduje za to od 13 do 15 punktów karnych i mandaty do 2500 zł, które w recydywie wzrastają do 5000 zł. Trzecią kategorią jest przejazd na czerwonym świetle, za który grozi 15 punktów i 500 zł mandatu.
Dotychczas kierowcy mogli redukować 6 punktów karnych uczestnicząc w specjalnych szkoleniach organizowanych przez wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego. Praktyka ta umożliwiała uniknięcie przekroczenia limitu 24 punktów skutkującego utratą prawa jazdy. Nowe przepisy pozwalają na redukcję punktów tylko za wykroczenia mniejszej wagi, takie jak niewłaściwe parkowanie czy niewielkie przekroczenia prędkości. Automatycznie wzrasta zatem ryzyko, że kierowcy popełniający poważne naruszenia szybciej osiągną próg punktowy prowadzący do cofnięcia uprawnień.
Powrót prawa jazdy dla 17-latków z wymogiem obecności opiekuna
Ustawa przywraca rozwiązanie znane z lat wcześniejszych – możliwość uzyskania prawa jazdy kategorii B przez osoby, które ukończyły 17 lat. Obecnie minimalna granica wieku wynosi 18 lat. Zmiana nie jest jednak prostym cofnięciem regulacji do poprzedniego stanu prawnego.
Młody kandydat na kierowcę będzie musiał przedstawić pisemną zgodę rodziców lub opiekunów prawnych. Po zdaniu egzaminu państwowego 17-latek otrzyma prawo jazdy ważne wyłącznie na terytorium Polski do momentu ukończenia 18 lat. Przez pierwsze 6 miesięcy od otrzymania dokumentu będzie mógł prowadzić samochód tylko pod nadzorem doświadczonego kierowcy.
Opiekun musi spełniać konkretne wymagania. Minimalna granica wieku to 25 lat. Osoba towarzysząca musi posiadać prawo jazdy kategorii B od co najmniej 5 lat. W jej przeszłości nie może figurować zakaz prowadzenia pojazdów. Podczas każdej jazdy opiekun musi być całkowicie trzeźwy – policjant podczas kontroli drogowej będzie uprawniony do zbadania trzeźwości nie tylko młodego kierowcy, ale także osoby towarzyszącej na prawym fotelu pasażera.
Prawo jazdy 17-latka otrzyma specjalne oznaczenie kodowe. Dzięki temu policja podczas kontroli od razu rozpozna, że kierowca powinien mieć przy sobie opiekuna. Jazda bez towarzyszącej osoby zostanie potraktowana jako prowadzenie pojazdu bez uprawnień. Za takie wykroczenie grozi utrata prawa jazdy, mandat od 1500 zł wzwyż lub nawet areszt. Młodych kierowców będzie obowiązywał zerowy limit alkoholu – 0,0 promila w organizmie i 0,0 nanograma na mililitr środka działającego podobnie do alkoholu.
Okres próbny od dwóch do trzech lat dla młodych kierowców
Nowe przepisy wprowadzają zróżnicowany okres próbny uzależniony od wieku, w którym osoba po raz pierwszy uzyskała uprawnienia. Kandydat, który zdał egzamin po ukończeniu 18 lat, będzie podlegał dwuletniemu okresowi próbnemu. W przypadku 17-latka okres ten wydłuża się do 3 lat, jednak nie dłużej niż do ukończenia 20. roku życia.
Starosta otrzymuje kompetencję do przedłużenia okresu próbnego o kolejne 2 lata. Przesłanką jest popełnienie przez kierowcę dwóch wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, stwierdzonych prawomocnym rozstrzygnięciem sądu lub organu administracyjnego. Mechanizm przedłużania działa maksymalnie dwukrotnie. Przy trzecim wystąpieniu o przedłużenie okresu próbnego uprawnienia do kierowania zostają cofnięte.
Konstrukcja okresu próbnego ma na celu wychwycenie kierowców, którzy już na początku swojej drogi za kierownicą wykazują lekceważenie przepisów. Statystyki bezpieczeństwa ruchu drogowego pokazują, że młodzi kierowcy ze stażem do 2 lat stanowią grupę o podwyższonym ryzyku wypadkowym. Brak doświadczenia w ocenie sytuacji drogowych oraz skłonność do podejmowania ryzykownych manewrów przekładają się na zwiększoną liczbę kolizji i wypadków w tej grupie wiekowej.
Obowiązkowe szkolenie praktyczne po przekroczeniu progu punktów karnych
Kierowca w okresie próbnym, który przekroczy 12 punktów karnych, będzie zobowiązany do ukończenia praktycznego szkolenia w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym. Obowiązek należy zrealizować przed upływem 12 miesięcy od dnia popełnienia naruszenia, które spowodowało przekroczenie tego progu. Gdy prawomocne rozstrzygnięcie zapadło po upływie 9 miesięcy od dnia wykroczenia, na ukończenie kursu zostają 3 miesiące od daty uprawomocnienia.
Szkolenie trwa 1 godzinę i odbywa się na płycie poślizgowej. Koszt uczestnictwa ustalono sztywno na 300 zł. Program obejmuje trzy bloki ćwiczeń praktycznych związanych z kontrolą pojazdu w trudnych warunkach.
Pierwszy blok to jazda w zakręcie z różnymi prędkościami przy włączonym i wyłączonym systemie ESP. Uczestnik wykonuje kilka przejazdów zaczynając od prędkości 20 km/h, stopniowo zwiększając tempo do poziomu, w którym utrzymanie kontroli nad pojazdem staje się wyraźnie utrudnione. Instruktor demonstruje, jak działa elektroniczny system stabilizacji toru jazdy i co się dzieje, gdy przekroczy się granicę jego efektywnego działania.
Drugi blok to hamowanie awaryjne na wprost przy włączonym układzie ABS. Ćwiczenie wykonuje się przy trzech prędkościach: 30 km/h, 40 km/h i 50 km/h. Trzeci blok wprowadza dodatkową trudność – hamowanie awaryjne w zakręcie, również przy prędkościach 30, 40 i 50 km/h z aktywnym systemem ABS. Kierowca ma na własnej skórze doświadczyć, jak zachowuje się pojazd podczas gwałtownego hamowania i jakie są rzeczywiste możliwości systemów bezpieczeństwa.
Pojazdy elektryczne w buspasach do końca 2027 roku
Nowelizacja przedłuża do 31 grudnia 2027 roku możliwość korzystania z wydzielonych pasów dla autobusów przez pojazdy elektryczne i wodorowe. To zmiana stanowiska prezydenta, który wcześniej zawetował podobną regulację. Przywilej dla pojazdów zeroemisyjnych ma wspierać rozwój elektromobilności w Polsce poprzez zapewnienie kierowcom aut elektrycznych realnej korzyści w postaci szybszego przemieszczania się w godzinach szczytu.
Ustawa wprowadza również inne modyfikacje dotyczące ruchu specjalnych kategorii pojazdów. Pojazdy zespołu ratownictwa medycznego otrzymują prawo do poruszania się po buspasach bez ograniczeń czasowych. Zwiększa się także maksymalna liczba pojazdów wojskowych, które mogą poruszać się w kolumnie. Obie zmiany mają na celu usprawnienie działań służb ratowniczych i formacji mundurowych.
Termin 31 grudnia 2027 roku nie jest przypadkowy. Ustawodawca zakłada, że w perspektywie dwóch lat infrastruktura ładowania oraz oferta rynkowa pojazdów elektrycznych rozwiną się na tyle, że dodatkowe zachęty w postaci dostępu do buspasów staną się zbędne. Do tego czasu przywilej ma przyciągnąć kolejnych nabywców aut zeroemisyjnych.
Obowiązek kasków dla dzieci na rowerach i hulajnogach elektrycznych
Osoby poniżej 16. roku życia muszą korzystać z kasku ochronnego podczas jazdy na rowerze, rowerze elektrycznym, hulajnodze elektrycznej lub urządzeniu transportu osobistego. Obowiązek dotyczy również dzieci przewożonych przez rodzica lub opiekuna. Wyjątek wprowadzono dla maluchów przewożonych w foteliku bezpieczeństwa lub na rowerze wyposażonym fabrycznie w pasy bezpieczeństwa, jeśli konstrukcja uniemożliwia użycie kasku.
Odpowiedzialność za przestrzeganie tego przepisu spoczywa na rodzicach i opiekunach prawnych. Nowy artykuł 89a kodeksu drogowego przewiduje grzywnę od 20 do 100 zł dla osoby mającej obowiązek opieki lub nadzoru, która dopuści do jazdy dziecka bez kasku. Taka sama kara grozi za przewożenie na rowerze dziecka do 7. roku życia bez dodatkowego siodełka zapewniającego bezpieczną jazdę lub bez kasku ochronnego.
Nowelizacja podnosi również z 10 do 13 lat minimalny wiek, od którego dziecko może legalnie jeździć hulajnogą elektryczną po drodze publicznej. Zmiana wynika z analiz wypadkowości pokazujących, że młodsze dzieci nie mają wystarczająco rozwiniętych umiejętności motorycznych i zdolności oceny sytuacji drogowej, by bezpiecznie poruszać się tym środkiem transportu w ruchu ulicznym.
Przepisy o kaskach wejdą w życie później niż pozostałe regulacje z pakietu. Ustawodawca przewidział 6-miesięczny okres vacatio legis, by dać rodzicom czas na zakup odpowiedniego sprzętu ochronnego dla dzieci.
Przepisy wejdą w życie na początku 2026 roku
Większość nowych rozwiązań zacznie obowiązywać po upływie trzech miesięcy od publikacji ustawy w Dzienniku Ustaw. Standardowy termin vacatio legis ma umożliwić kierowcom, organom administracji i policji przygotowanie się do zmian. Praktycznie oznacza to wejście w życie głównych przepisów na początku 2026 roku.
Odrębny termin przewidziano dla regulacji dotyczących obowiązku używania kasków przez dzieci. Te przepisy zaczną obowiązywać po 6 miesiącach od ogłoszenia. Wydłużony okres przejściowy wynika z konieczności zakupu przez tysiące rodzin sprzętu ochronnego oraz kampanii informacyjnej wyjaśniającej nowe wymogi.
Kierowcy powinni wykorzystać okres przejściowy na zapoznanie się ze zmianami, szczególnie z nowymi przesłankami zatrzymania prawa jazdy. Rozszerzenie katalogu wykroczeń skutkujących natychmiastową utratą dokumentu na drogi jednojezdniowe dwukierunkowe może zaskoczyć osoby przyzwyczajone, że przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h poza miastem kończy się „tylko” mandatem i punktami karnymi.
