Rok temu policja i władze Szkocji ostrzegały przed rzekomą dezinformacją wokół 14-latki, którą sfilmowano z nożem i toporkiem w Dundee, oskrażając ją o napaść na Bogu ducha winnych imigrantów. Sąd w Dundee uznał dopiero w czerwcu, że dziewczynka broniła się przed 22-letnim Ilią Belovem, który kierował do niej i jej koleżanek zaczepki seksualne, a potem zaatakował ją i jej siostrę. Wyrok odwraca wersję władz, którą przez rok powtarzali funkcjonariusze i politycy, gdy oskarżenia o rasizm i napaść na imigrantów próbowano kierować w stronę dziewczynki. Zanim zapadł wyrok, sprawa zdążyła obiec pół świata za sprawą nagrania i medialnej kampanii obrony dziewczynki w social mediach. Rzekoma dezinformacja według władz okazała się prawdą, a oficjalne raporty o rasistwoskim ataku policji i władz Szkocji mistyfikacją.
Zanim padły oskarżenia, było jedno nagranie z Lochee
Grupa dziewczynek w wieku od 12 do 14 lat czekała na przystanku w dzielnicy Lochee. Był wieczór 23 sierpnia zeszłego roku. Podszedł do nich Ilia Belov i zagadnął je słowami „cześć seksowna, pokażę ci, jak się dobrze bawić”, ustalił potem sąd. Jedna z dziewczynek odpowiedziała mu obraźliwie i nazwała go zboczeńcem.
Belov odszedł, po chwili jednak wrócił i zadzwonił po siostrę. Nadjedzha Belova podbiegła do grupy. Złapała za włosy siostrę dwunastolatki i pchnęła ją na ziemię, a w powstałym zaraz potem zamieszaniu Belov popchnął samą dwunastolatkę tak mocno, że uderzyła głową o metalową barierkę przy przystanku. Dziewczynka wyciągnęła wtedy zza paska nóż i toporek, żeby osłonić siostrę przed dalszym atakiem. Belov nagrywał całą scenę na telefon. Jedną z koleżanek, czternastolatkę, zabrano tego wieczoru do szpitala.
Oficjalna wersja stawiała winę po stronie dziewczynek
Wideo obiegło internet błyskawicznie. Udostępnił je między innymi Elon Musk, właściciel platformy X, dzięki czemu nagranie zobaczyły w krótkim czasie miliony ludzi na całym świecie. Szkocka policja zatrzymała dwunastolatkę i postawiła jej zarzut posiadania niebezpiecznych narzędzi. Nadkomisarz Nicola Russell wydała komunikat, w którym przyznała, że „jesteśmy świadomi dezinformacji krążącej w mediach społecznościowych” na temat tego zdarzenia, opisanego przez policję jako rasistowskie zaczepianie bułgarskiej pary przez szkocką młodzież. Przez wiele miesięcy to ta wersja funkcjonowała w mediach i w debacie publicznej.
„Jaki rząd aresztuje małe dziewczynki, które próbują się bronić”, miał napisać wtedy Musk na X, komentując zatrzymanie nastolatki.
Proces w Dundee odwrócił winę
Proces w Dundee ruszył w czerwcu. Trwał dwa dni. Sędzia szeryf Timothy Niven-Smith uznał Ilię Belova za winnego napaści na dwunastolatkę oraz zachowania o charakterze seksualnym wobec dziewczynek w wieku od dwunastu do czternastu lat. Poszkodowanych było czworo. Belov przekonywał w sądzie, że pchnął dziewczynkę w obronie siostry, bo zauważył wcześniej nóż schowany pod jej koszulką. Dopiero w toku przesłuchania przyznał, że broń zobaczył dopiero wtedy, gdy dziewczynka już wstała z ziemi.
Sąd odrzucił tę wersję. Sędzia ocenił zeznania Belova jako „kompletnie nieprzekonujące i obliczone na własną korzyść”. Zeznania dziewczynek uznał za wiarygodne. Uznał, że dwunastolatka sięgnęła po nóż i toporek dopiero po tym, jak jej siostra została zaatakowana, a ona sama upadła i uderzyła głową o barierkę. Dla sądu było to działanie w obronie koniecznej wobec dorosłego napastnika. Nadjedzha Belova przyznała się wcześniej do napaści na jej trzynastoletnią siostrę.
Matka jednej z pokrzywdzonych dziewczynek przyjęła wyrok z ulgą, po wielu miesiącach, w których nikt nie wierzył wersji jej córek, a politycy i policja próbowali zrobić z nich skrajnie prawicowe ekstremistki.
Co się stało z zarzutem wobec dziewczynki?
Zarzut posiadania niebezpiecznych narzędzi, postawiony dziewczynce zaraz po zdarzeniu, trafił do szkockiego systemu do spraw nieletnich (Children’s Reporter) oraz do prokuratora. Wynik tego postępowania nie został podany do publicznej wiadomości, bo dotyczy osoby niepełnoletniej.
Sprawę zmieniło miejskie nagranie z monitoringu. Po przeanalizowaniu nagrań z kamer policja skierowała zarzuty przeciwko Belovowi i jego siostrze. Wobec dziewczynki, która tamtego sierpniowego wieczoru osłoniła siebie i swoją starszą siostrę przed dorosłym mężczyzną nagrywającym całe zdarzenie na telefon, nie postawiono już żadnych nowych zarzutów.
Pierwszy minister przeprosił
Miesiąc po wyroku sprawa wróciła do szkockiego parlamentu. Malcolm Offord, szkocki lider Reform UK, zapytał pierwszego ministra Johna Swinneya, czy przeprosi dziewczynkę i jej rodzinę. Chodziło o sposób, w jaki rok wcześniej opisywano ją w mediach i w debacie politycznej. Swinney odpowiedział, że „oczywiście przeprasza młodą kobietę i jej rodzinę”.
Wobec samego Muska pierwszy minister nie zmienił zdania. Przeprosin nie było. Zapowiedział, że nie przeprosi miliardera za wcześniejszą krytykę, bo nie uważa go za uczestnika debaty działającego w dobrej wierze wobec Szkocji. Nowe ustalenia „nie oddawały w pełni sytuacji”, przyznała w oświadczeniu nadkomisarz Elaine Logue z policji w Tayside.
Wymiar kary wciąż czeka na ustalenie
Belov i Belova mieli usłyszeć wymiar kary na początku sierpnia, jednak rozprawa się nie odbyła, bo sąd nie otrzymał gotowych opinii kuratorskich dotyczących obojga oskarżonych, sporządzanych zwykle przed wydaniem wyroku w sprawach, w których rozważana jest kara pozbawienia wolności. Sąd nie wyznaczył jeszcze nowego terminu rozprawy.
Takie opinie mają pomóc sędziemu ocenić ryzyko powrotu do przestępstwa i dobrać odpowiedni wymiar kary. Dopiero kolejna rozprawa ma przynieść formalne rozstrzygnięcie w sprawie obojga oskarżonych.
