Organizatorzy Męskiego Grania przerwali w piątek pierwszy dzień koncertów we Wrocławiu i zarządzili ewakuację Pól Marsowych. Powodem była nagła burza z piorunami, która nadeszła tuż po godzinie 22 w trakcie festiwalu. Z planu zniknął koncert zespołu Kult, na który czekały tysiące fanów, a na profilu wydarzenia w mediach społecznościowych niemal natychmiast pojawiły się pytania o zwrot pieniędzy. Sami organizatorzy tę decyzję tłumaczą jednym zdaniem.
Alerty pogodowe wygrały z piątkowym koncertem
Pierwszy dzień 17. edycji trasy Męskie Granie ruszył w piątek na wrocławskich Polach Marsowych. Koncerty zaczęły się o godzinie 16. Przez cały dzień w mieście panował upał, a temperatury sięgały ponad 35 stopni. Organizatorzy przypominali uczestnikom o piciu wody i noszeniu nakryć głowy. Wieczorem pogoda się odwróciła. Tuż po zakończeniu koncertu Myslovitz na telebimach pojawił się komunikat o czasowym wstrzymaniu występów, a kilkanaście minut później, około godziny 22.45, organizatorzy ogłosili ewakuację całego terenu.
Burza, która zmusiła ich do tej decyzji, przetoczyła się tej nocy nad całym regionem i zanim ucichła, zdążyła wywołać dziesiątki interwencji straży pożarnej oraz krótkie przerwy w dostawie prądu w kilku powiatach Dolnego Śląska. Interwencji strażaków było tej nocy blisko sto. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej utrzymywał w regionie ostrzeżenia przed burzami jeszcze w sobotę.
Organizatorzy tłumaczą decyzję jednym apelem
Kilkanaście minut przed ostateczną decyzją na telebimach pojawił się pierwszy komunikat. „Chwilowo przerywamy koncerty. Opuść strefę pod sceną”, ogłoszono wtedy, zanim zapadła decyzja o całkowitym zakończeniu wieczoru.
„Prosimy o zachowanie spokoju i stosowanie się do poleceń służb”, napisali organizatorzy w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych wydarzenia. Poprosili uczestników, żeby kierowali się do najbliższych wyjść ewakuacyjnych i przekazali tę informację osobom stojącym w pobliżu, dodając, że bezpieczeństwo wszystkich obecnych na terenie koncertu jest dla nich najważniejsze.
Kult zniknął z planu wieczoru
Ewakuacja zmusiła organizatorów do odwołania koncertu Łąki Łan na Scenie Ż. Straciła też główny punkt wieczoru, podwójny projekt Męskie Granie Przedstawia. W jego ramach na scenie mieli wystąpić Kult i PRO8L3M gra Kazika. Legendarny zespół Kult na scenę w ogóle nie wyszedł.
Ponad 220 komentarzy pod kontrowersyjną decyzją organizatorów zebrało się na profilu wydarzenia do sobotniego południa, w większości krytycznych. Część z nich zarzucała organizatorom przedwczesną reakcję, bo w ocenie autorów komentarzy burza już się oddalała, gdy ogłoszono ewakuację.
To nie pierwsza burza, która przerwała Męskie Granie
Pogoda przerywała koncerty Męskiego Grania już wcześniej. Trzy lata temu burza zmusiła organizatorów do ewakuacji finałowego koncertu trasy w Żywcu.
Nie zawsze jednak trudne warunki kończą się przerwaniem koncertu. Dwa lata temu podczas wrocławskiej edycji przez osiemnaście godzin spadło nad miastem 77 litrów deszczu na metr kwadratowy, a mimo silnej ulewy organizatorzy nie zdecydowali się na odwołanie koncertów, jedynie skrócili każdy występ o około 10 minut. Rzekomo w interesie widzów, aby szybciej mogli wrócić do domów. W piątek doszło do odwrotnej sytuacji, również na niekorzyść widzów, choć część uczestników przekonywała, że burza już wtedy odchodziła.
Trasa działa od 2010 roku, a piątkowa ewakuacja to już drugi udokumentowany przypadek, gdy burza przerywa koncerty Męskiego Grania.
Sobotni program ma nadrobić stracony wieczór
Program dzisiejszego dnia pozostaje bez zmian. Największym punktem wieczoru ponownie będzie występ Męskie Granie Orkiestry. Tym razem śpiewają w niej Igor Herbut i Zalia. Do składu dołączy też Vito Bambino. Na scenie zagra też zespół Coma.
Wrocław był pierwszym przystankiem tegorocznej trasy Męskie Granie, która w kolejnych tygodniach ma jeszcze odwiedzić Kraków i Warszawę, zanim latem dotrze do pozostałych miast zaplanowanych na ten sezon.
Pieniędzy nie oddadzą, ale bilet nie przepada
Organizatorzy nie oddadzą uczestnikom pieniędzy za odwołaną część piątkowego programu, ale zaproponowali w zamian możliwość wykorzystania tego samego biletu podczas innego koncertu trasy, wybranego samodzielnie przez zainteresowanych uczestników.
Posiadacze jednodniowych biletów na piątkowe koncerty we Wrocławiu mają dwie możliwości. Mogą skorzystać z dzisiejszych koncertów w tym samym mieście. Mogą też pojechać na piątkowe koncerty w Krakowie 7 sierpnia. Alternatywą są koncerty w Warszawie 21 sierpnia.
Dla karnetów dwudniowych na wrocławskie koncerty obowiązuje inna zasada. Ich posiadacze mogą „odzyskać” piątkowy koncert w Krakowie 7 sierpnia. Drugą opcją jest piątek w Warszawie 21 sierpnia.
Pola Marsowe co roku wypełniają tłumy mimo upału
Upał, przed którym organizatorzy ostrzegali od samego rana, nie odstraszył tłumów na Polach Marsowych. Teren wypełnił się mimo temperatur przekraczających 35 stopni, utrzymujących się przez cały piątek.
Organizatorzy przygotowali na terenie dwie sceny oraz strefę gastronomiczną z licznymi food truckami, gdzie festiwalowicze mogli się schronić przed słońcem w ciągu dnia.
