21 stycznia 2026 roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił Benefit Systems – operatorowi ponad 240 klubów fitness w Polsce – zarzuty naruszania zbiorowych interesów konsumentów. Spółka zarządzająca sieciami Zdrofit, Fabryka Formy, Fitness Academy, My Fitness Place, FitFabric, Step One, Total Fitness, Saturn Fitness oraz Interfit Club miała wprowadzać klientów w błąd przy sprzedaży karnetów promocyjnych, ukrywając roczne zobowiązania bez możliwości rezygnacji. To efekt setek skarg konsumenckich i śledztwa urzędu, które mogą kosztować spółkę dziesiątki milionów złotych.
Promocja kusi niską ceną – umowa wiąże na dwanaście miesięcy
Oferty SMART oraz STUDENCKA PROMKA SMART wyglądały kusząco. Pierwszy miesiąc za symboliczną złotówkę lub kilkanaście złotych, kolejne za nieco powyżej 100 złotych. Przekaz marketingowy Benefit Systems eksponował atrakcyjne ceny i miesięczne opłaty, pomijając jeden szczegół – przez rok nie można zrezygnować z umowy.
Informacja o 12-miesięcznym zobowiązaniu znajdowała się w regulaminie, do którego trzeba było dotrzeć przez przewijanie strony, klikanie ikon informacyjnych lub pobieranie dokumentów. Kluczowe jest to, że zapoznanie się z tymi warunkami nie było wymagane do kliknięcia przycisku „Kup teraz” i sfinalizowania zakupu.
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny w komunikacie z 21 stycznia 2026 roku stwierdził: „Jeśli przedsiębiorca skupia się wyłącznie na atrakcyjnych elementach oferty, przyciąga promocyjną ceną, a ukrywa istotne ograniczenia umowy i obowiązki jakie ona nakłada, to narusza nie tylko zaufanie konsumentów, ale również prawo”. Według UOKiK pominięcie w głównym przekazie danych o czasie trwania umowy mogło wprowadzać klientów w błąd i wpływać na ich decyzje zakupowe.
Skargi konsumentów potwierdzają ten mechanizm. Jeden z klientów relacjonował: „Wykupiłem karnet, który w ofercie był przedstawiony jako miesięczny abonament bez zobowiązań. Dopiero po dokonaniu zakupu i pierwszym użyciu karnetu, gdy próbowałem wypowiedzieć umowę, firma powołała się na zaakceptowany regulamin, w którym ukryta była klauzula o rocznym zobowiązaniu i braku możliwości rezygnacji”. Inna osoba napisała: „W grudniu skorzystałam z promocji 'Zapłać 1 zł i trenuj do końca roku’, po czym zostałam związana umową na 12 miesięcy, której zapisy uniemożliwiają mi wcześniejsze wypowiedzenie”.
Problem dotyczy również braku informacji o łącznej cenie świadczenia. Na żadnym etapie ścieżki zakupowej – od prezentacji oferty przez wybór produktu, aż po finalizację zamówienia – konsument nie otrzymuje jasnej i widocznej informacji o całkowitym koszcie za cały okres umowy. Spółka eksponuje wyłącznie cenę miesięczną, nie ujawniając należności za 12 miesięcy, mimo że klient zostanie zobowiązany umową na czas określony bez możliwości wcześniejszego wypowiedzenia.
„Twój karnet wygasł” – ale opłaty biegną dalej
Benefit Systems wysyłał klientom e-maile informujące o „utracie ważności” karnetów na czas oznaczony. Treść komunikatów jednoznacznie wskazywała na wygaśnięcie zobowiązania. W rzeczywistości spółka automatycznie przedłużała umowy i dalej pobierała opłaty.
Taka praktyka wprowadza konsumentów w błąd. Po otrzymaniu wiadomości o wygaśnięciu karnetu klienci nie mieli podstaw, by zakładać, że umowa będzie trwać i generować kolejne koszty. UOKiK zakwestionował tę metodę jako sprzeczną z prawami konsumentów – jasna komunikacja o zakończeniu usługi nie może iść w parze z milczącym przedłużaniem zobowiązań finansowych.
Wiadomość sugerująca koniec współpracy przy jednoczesnym kontynuowaniu pobierania opłat to klasyczny przykład rozbieżności między deklaracjami firmy a jej działaniami. Konsumenci powinni otrzymać wyraźną informację o przedłużeniu umowy i wyraźnie wyrazić na to zgodę – nie można zakładać, że brak reakcji na komunikat o „wygaśnięciu” oznacza akceptację dalszych obciążeń.
Automatyczne przedłużenie nie równa się świadomej zgodzie
Prezes UOKiK prowadzi również postępowanie dotyczące uznania za niedozwolone postanowień umownych stosowanych przez Benefit Systems. Chodzi o klauzule, które automatycznie przedłużają umowę na kolejny okres oznaczony oraz te, które podwyższają ceny po automatycznym przedłużeniu zobowiązania.
Takie zapisy przerzucają na konsumentów obowiązek aktywnego działania w celu uniknięcia kontynuowania umowy i ponoszenia wyższych kosztów. Mechanizm zakłada, że brak działania ze strony klienta oznacza milczące przyzwolenie na to, co proponuje przedsiębiorca. To jednak nie jest równoznaczne z wyrażeniem świadomej zgody na zobowiązanie.
Klauzule automatycznego przedłużania są problematyczne z kilku powodów. Po pierwsze, konsument może nie pamiętać o zbliżającym się terminie przedłużenia lub nie być świadomy jego konsekwencji. Po drugie, podwyżka cen przy przedłużeniu stawia klienta przed faktem dokonanym – albo zaakceptuje wyższe opłaty, albo musi aktywnie działać, aby uniknąć kontynuacji umowy. Po trzecie, taka praktyka odwraca normalny porządek rzeczy, w którym to konsument decyduje świadomie o wejściu w nowe zobowiązanie, a nie musi działać, żeby mu uniknąć.
Benefit Systems broni się, twierdząc że informacje o automatycznym przedłużeniu znajdują się w regulaminie. Problem w tym, że regulamin to jedno, a praktyka stosowania klauzul to drugie. Jeśli konsument nie zostanie skutecznie poinformowany o zbliżającym się przedłużeniu i nowych warunkach finansowych, trudno mówić o świadomej zgodzie – nawet jeśli formalnie zgodził się na regulamin przy zakupie karnetu.
Grozi kara dziesiątek milionów złotych – urząd bada też inne sieci
Jeśli zarzuty się potwierdzą, Benefit Systems może ponieść karę do 10 procent obrotu za każdą kwestionowaną praktykę oraz za stosowanie niedozwolonych postanowień we wzorcach umów. Spółka nie ujawnia publicznie swoich rocznych obrotów w pełnym zakresie, ale jako operator ponad 240 klubów fitness w całej Polsce i dostawca kart Multisport dla tysięcy firm, generuje przychody w setki milionów złotych rocznie. Kara mogłaby zatem sięgnąć dziesiątek milionów złotych, a jeśli zostanie nałożona osobno za każde naruszenie, suma może być jeszcze wyższa.
Prezes UOKiK prowadzi także dwa postępowania wyjaśniające wobec innych operatorów na rynku fitness: CityFit z siedzibą w Warszawie oraz WellFitness z Wrocławia. Również w tych przypadkach – z uwagi na otrzymywane sygnały konsumenckie – urząd sprawdzi, jak sieci fitness informują o warunkach umów i zasadach ich przedłużania. To pokazuje, że problemy z transparentnością ofert i praktykami konsumenckimi mogą dotyczyć szerszego grona firm w branży.
Benefit Systems zarządza największą siecią klubów fitness w Polsce. Pod jego skrzydłami działają marki obecne w większości dużych i średnich miast. Decyzja UOKiK może stanowić precedens dla całej branży i zmusić operatorów do większej przejrzystości w komunikacji z klientami.
To nie pierwszy raz – historia problemów Benefit Systems z UOKiK
Obecne postępowanie to kolejny epizod w relacjach między Benefit Systems a Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W 2017 roku UOKiK przeprowadził przeszukania w siedzibach sieci fitness oraz w biurach Benefit Systems, a w czerwcu 2018 roku wszczął postępowanie antymonopolowe przeciwko 16 spółkom i 6 menadżerom.
Postępowanie dotyczyło podejrzenia zawarcia porozumienia w sprawie podziału rynku klubów fitness, czynienia ustaleń dotyczących wyłączności współpracy z klubami oraz ograniczania możliwości oferowania usług w ramach pakietów sportowo-rekreacyjnych konkurencyjnych wobec Multisport. Jak stwierdził wówczas Marek Niechciał, prezes UOKiK: „Kluby fitness mogły podzielić między sobą rynek, w ten sposób, że wspólnie ustaliły, w których rejonach Polski będą działały”.
UOKiK podejrzewał, że uczestnicy zmowy ustalili, iż kluby uczestniczące w porozumieniu nie będą współpracowały z rywalami Benefit Systems, takimi jak OK System oferujący pakiety konkurencyjne wobec kart Multisport. Takie działania mogły chronić silną pozycję Benefit Systems na rynku, stawiać pracodawców szukających alternatywy w gorszej sytuacji oraz pozbawiać konsumentów używających innych pakietów dostępu do wybranych klubów.
W styczniu 2021 roku zapadła decyzja. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył kary w łącznej wysokości ponad 32 miliony złotych na największe sieci fitness. Benefit Systems otrzymał najwyższą karę – ponad 26,9 miliona złotych. Dodatkowo sześciu menadżerów zostało ukaranych sankcjami w wysokości prawie 800 tysięcy złotych. Było to drugie w historii UOKiK postępowanie, w którym obok przedsiębiorstw ukarano osoby fizyczne.
Postępowanie wykazało, że niedozwolone porozumienie trwało około pięciu lat, od najpóźniej 2012 do przynajmniej 2017 roku. Pierwsze ustalenia podziałowe rozpoczęły się w 2012 roku między Calypso a Fabryką Formy. W 2013 roku do podziału rynku dołączyła Fitness Academy, przy czym pośrednikiem był Benefit Systems. Później dołączyły Fitness Platinium oraz Zdrofit. Kontrolę nad wykonywaniem niedozwolonego porozumienia i rolę koordynatora pełnił Benefit Systems, który jednocześnie intensywnie budował swoją pozycję rynkową.
Benefit Systems nie zgodził się z decyzją i złożył odwołanie, argumentując, że zakwestionowane działania realizowano w ramach tworzonej grupy kapitałowej, co według polskiego i unijnego prawa konkurencji nie powinno być przedmiotem postępowania antymonopolowego. Spółka podkreślała, że podmioty były związane kapitałowo, ekonomicznie lub osobowo w stopniu uprawniającym do uczestniczenia w podejmowanych przez nie decyzjach.
Większość firm uczestniczących w zmowie w trakcie postępowania została przejęta przez Benefit Systems już po otwarciu postępowania antymonopolowego. To oznacza, że spółka poniosła ciężar kar nie tylko za swój udział w zmowie, ale również za naruszenia dokonane przez podmioty, które później weszły w jej struktury. Obecnie marki takie jak Fabryka Formy, Fitness Academy i Zdrofit działają pod szyldem Benefit Systems.
Historia z lat 2017-2021 pokazuje, że UOKiK bacznie przygląda się działaniom największego operatora na polskim rynku fitness. Obecne postępowanie z stycznia 2026 roku dotyczące nieuczciwych praktyk wobec konsumentów to kolejny rozdział tej historii.
Branża fitness pod lupą – boom rynkowy rodzi nowe wyzwania
Polski rynek klubów fitness przeżywa dynamiczny rozwój. Według danych branżowych w 2017 roku z klubów fitness korzystało prawie 3 miliony Polaków. Po pandemii COVID-19, która początkowo zatrzymała branżę, nastąpił gwałtowny powrót. W 2023 roku liczba członków klubów fitness w Polsce przekroczyła 3,1 miliona osób, co oznacza wzrost o około 40 procent w stosunku do okresu pandemii.
Penetracja rynku w Polsce wynosi około 8 procent populacji, podczas gdy średnia w Unii Europejskiej to około 10 procent. To pokazuje, że polski rynek wciąż ma potencjał wzrostu. Dynamika rozwoju przyciąga zarówno duże sieci, jak i niezależnych operatorów, co prowadzi do nasilenia konkurencji.
Wraz z rozwojem rynku pojawiają się jednak problemy związane z praktykami konsumenckimi. Model biznesowy oparty na długoterminowych umowach z automatycznym przedłużaniem, promocjach ukrywających pełne warunki współpracy oraz skomplikowanych procedurach rezygnacji z usług staje się przedmiotem krytyki. Konsumenci coraz częściej zgłaszają problemy z niewypowiedzianymi karnetami, ukrytymi opłatami i trudnościami w zakończeniu współpracy z klubem.
Benefit Systems jako największy gracz na rynku pakietów sportowo-rekreacyjnych ma szczególną odpowiedzialność za transparentność swoich praktyk. Karty Multisport są oferowane przez tysiące pracodawców jako świadczenie motywacyjne dla pracowników, co daje spółce dominującą pozycję w segmencie kart sportowych. To właśnie ta silna pozycja rynkowa sprawia, że działania firmy są pod szczególną obserwacją organu antymonopolowego.
Branża fitness w Polsce stoi przed wyzwaniem wypracowania standardów, które pogodzą interesy biznesowe operatorów z prawami konsumentów. Obecne postępowania UOKiK mogą stać się impulsem do zmian i większej przejrzystości w komunikacji z klientami w całym sektorze.
Co robić, gdy padłeś ofiarą nieuczciwych praktyk klubów fitness?
Jeśli zostałeś wprowadzony w błąd przy zakupie karnetu lub masz problem z nieuczciwymi praktykami klubu fitness, nie jesteś bezradny. Istnieje kilka instytucji i mechanizmów, które mogą pomóc w dochodzeniu praw.
Pierwszym krokiem jest sprawdzenie warunków umowy. Należy dokładnie przeanalizować wszystkie dokumenty, które podpisałeś lub zaakceptowałeś online, ze szczególnym uwzględnieniem zapisów o czasie trwania umowy, warunkach rezygnacji i automatycznym przedłużaniu. Zwróć uwagę na klauzule, które mogą być niedozwolone zgodnie z artykułem 385³ Kodeksu Cywilnego – chodzi o postanowienia rażąco naruszające interesy konsumenta.
Przykłady niedozwolonych klauzul w umowach klubów fitness to między innymi: postanowienia wykluczające lub istotnie ograniczające odpowiedzialność przedsiębiorcy za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania, zapisy nakładające na konsumenta obowiązek zapłaty przy niewskazaniu terminu lub sposób określenia wysokości należności, klauzule przewidujące automatyczne przedłużenie umowy na czas oznaczony bez możliwości jej rozwiązania przez konsumenta w rozsądnym terminie.
Jeśli uznasz, że padłeś ofiarą nieuczciwych praktyk, możesz złożyć reklamację bezpośrednio do klubu fitness. Reklamacja powinna być sporządzona na piśmie i zawierać opis problemu oraz oczekiwania wobec przedsiębiorcy. Klub ma 30 dni na ustosunkowanie się do reklamacji. Jeśli odpowiedź jest niesatysfakcjonująca lub w ogóle jej nie otrzymasz, możesz skierować sprawę do Rzecznika Konsumentów działającego w twoim mieście lub powiecie.
Skargi na nieuczciwe praktyki można zgłaszać również bezpośrednio do UOKiK przez formularz dostępny na stronie uokik.gov.pl lub przez portal dlakonsumentow.pl. Urząd nie załatwia spraw indywidualnych, ale jeśli otrzyma wiele podobnych sygnałów dotyczących tego samego przedsiębiorcy, może wszcząć postępowanie.
W przypadku sporu dotyczącego konkretnych roszczeń finansowych warto rozważyć skierowanie sprawy do sądu lub mediacji. Alternatywą dla długiego procesu sądowego są stałe sądy polubowne działające przy Wojewódzkich Inspektorach Inspekcji Handlowej. Sprawy konsumenckie do wartości 10 tysięcy złotych można również wnieść w uproszczonym postępowaniu przed sądem rejonowym.
Warto również pamiętać o możliwości odstąpienia od umowy zawartej na odległość. Zgodnie z ustawą o prawach konsumenta, konsument ma prawo odstąpić od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa w ciągu 14 dni bez podania przyczyny. Prawo to nie dotyczy jednak usług w pełni wykonanych za wyraźną zgodą konsumenta przed upływem terminu do odstąpienia. W praktyce oznacza to, że jeśli zacząłeś korzystać z karnetu, odstąpienie może być utrudnione – ale warto sprawdzić konkretne okoliczności swojej sprawy z Rzecznikiem Konsumentów.
Dokumentacja jest kluczowa. Zbieraj wszystkie dowody komunikacji z klubem: e-maile, wiadomości SMS, potwierdzenia płatności, zrzuty ekranu ze strony internetowej przedstawiającej ofertę. Im więcej masz dokumentów, tym łatwiej będzie udowodnić swoje racje.
