Poseł niezrzeszony Marcin Józefaciuk, dawniej związany z Koalicją Obywatelską, oskarża rządzącą koalicję o świadome psucie własnych projektów ustaw. Jako dowód wskazuje ustawę o rzeczniku praw ucznia, którą prezydent ostatecznie zawetował. Koalicja rządząca dotąd nie odniosła się do zarzutu, choć dotyka on wiarygodności całego procesu legislacyjnego. Sam poseł zna tę kuchnię od środka, bo do niedawna zasiadał w ławach koalicji.
Sylwetka Marcina Józefaciuka
Marcin Józefaciuk startował do Sejmu z list Koalicji Obywatelskiej. W trakcie kadencji jego relacje z klubem popsuły się na tle sporów o edukację. W sierpniu 2025 roku klub zawiesił go na dwa miesiące. W listopadzie 2025 roku sam zrezygnował z członkostwa w klubie KO. Pozostał posłem, ale bez przynależności klubowej, i to właśnie z tej pozycji formułuje teraz zarzut wobec byłych kolegów z koalicji.
Mechanizm ukrytych zapisów w ustawach
„Część ustaw specjalnie ma wrzutki, żeby prezydent musiał je zawetować, by następnie grzać politycznie dyskusję, że prezydent zawetował”, mówi Józefaciuk. Według posła problemem jest to, że zamiast przygotować minimalną, kompromisową wersję przepisów, którą dałoby się później stopniowo rozszerzać, do projektu trafiają dodatkowe zapisy. W efekcie prezydent musi albo odrzucić całą ustawę, albo podpisać ją mimo zastrzeżeń. Odrzucenie można następnie przedstawić opinii publicznej jako sprzeciw wobec konkretnej grupy społecznej, na przykład kobiet, choć realnym powodem weta bywa zupełnie inny zapis.
Przykład, który podaje sam poseł
Józefaciuk jako ilustrację tego mechanizmu wskazuje ustawę o rzeczniku praw ucznia. Jego zdaniem sam projekt nie budził poważniejszych zastrzeżeń merytorycznych, ale wprowadzał wyraźną nierównowagę kompetencyjną między różnymi organami szkoły, co w praktyce wymusiło weto.
Dlaczego koalicja rządząca milczy w tej sprawie?
Jak dotąd żaden przedstawiciel rządu ani klubu Koalicji Obywatelskiej nie odniósł się publicznie do tego konkretnego zarzutu. Głos w sprawie zabrała za to eurodeputowana Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik, która pochwaliła posła za nazwanie problemu wprost.
Szersze tło, czyli seria napięć wokół prezydenckich wet
Spór o wrzutki legislacyjne wpisuje się w dłuższy ciąg napięć między rządem Donalda Tuska a prezydentem Karolem Nawrockim. Przykładem jest ustawa o rynku kryptowalut, którą prezydent odrzucał już kilkukrotnie. W kwietniu 2026 roku Sejm po raz kolejny nie zdołał odrzucić jego weta w tej sprawie.
