W środę sformalizowano współpracę trzech największych polskich armatorów promowych. Polskiej Żeglugi Morskiej (Unity Line), grupy Hass Holding (EuroAfrica) oraz Polskiej Żeglugi Bałtyckiej (Polferries). Wspólna spółka Polsca S.A. to odpowiedź na spadek udziału polskich firm w przewozach między Polską a Skandynawią. Z około 80 procent przed dekadą do mniej niż 60 procent obecnie. Umowa została podpisana w szczecińskiej siedzibie PŻM, realizując zapowiedź premiera Donalda Tuska z 2025 roku. Nowa struktura ma zatrzymać odpływ pasażerów i cargo do konkurencji oraz odzyskać utraconą pozycję na Bałtyku.
Koniec rywalizacji. Trzej polscy armatorzy w jednej spółce
Podpisy pod umową pojawiły się 28 stycznia 2026 roku. Wspólnikami spółki Polsca S.A. zostały trzy podmioty w równych udziałach. Grupa Polskiej Żeglugi Morskiej, grupa Hass Holding (właściciel EuroAfrica) oraz Polska Żegluga Bałtycka S.A. Każdy z armatorów objął akcje o wartości 40 tysięcy złotych, co daje łączny kapitał zakładowy na poziomie 120 tysięcy złotych.
Rzecznik Polskiej Żeglugi Morskiej Krzysztof Gogol w rozmowie z PAP wyjaśnił charakter nowej struktury. „Celem powstania spółki Polsca S.A. jest konsolidacja działalności wszystkich polskich firm, działających na rynku promowym z zachowaniem ich niezależności prawnej i dotychczasowych struktur wewnętrznych„, podkreślił. Unity Line, Polferries i EuroAfrica nadal będą funkcjonować jako osobne firmy, zachowując własne zarządy, aktywa i branding.
Siedzibą nowej spółki operacyjnej jest Świnoujście. Stamtąd wypływają promy Unity Line obsługujące połączenia ze Szwecją. Zarząd spółki ma zostać wybrany w ramach ogłoszonego konkursu. Decyzja o zarządzie została odroczona, aby zapewnić profesjonalne i transparentne obsadzenie kluczowych stanowisk.
Z 80 procent do 60 procent rynku. Dlaczego polscy armatorzy tracili przewagę
Ministerstwo Infrastruktury podało konkretne liczby. Jeszcze kilkanaście lat temu Unity Line i Polferries obsługiwały około 80 procent przewozów promami między Polską a Skandynawią. Dziś ten udział spadł poniżej 60 procent. W ciągu dekady polscy armatorzy stracili ponad jedną piątą rynku na rzecz zagranicznych konkurentów.
Armatorzy z Niemiec i Finlandii systematycznie zwiększali swoją aktywność na Bałtyku. Stena Line, TT-Line czy Finnlines oferowały częstsze połączenia, dysponowały nowocześniejszą flotą i stosowały agresywniejszą politykę cenową. Polscy przewoźnicy, rywalizując między sobą zamiast współpracować, tracili pasażerów i ładunki na rzecz zagranicznej konkurencji.
Gogol wprost przyznał, że połączenie sił to „odpowiedź na rosnącą konkurencję ze strony obcych przedsiębiorstw promowych„. Brak koordynacji między polskimi firmami oznaczał dublowanie tras, niezoptymalizowane rozkłady jazdy i marnotrawstwo zasobów. Konkurenci z zagranicy łączyli siły i tworzyli alianse. Polscy przewoźnicy działali w rozproszeniu. Każdy walczył o własny kawałek kurczącego się tortu.
Wspólna platforma biletowa i negocjacje paliwowe. Co zmieni się w praktyce
Wspólna platforma sprzedaży biletów będzie pierwszym widocznym elementem konsolidacji. Pasażerowie będą mogli kupować bilety na promy Unity Line, Polferries i EuroAfrica w jednym miejscu.
Gogol wymienił również wspólne działania marketingowe skierowane na pozyskanie nowych klientów oraz wspólne negocjowanie zakupu paliw. Paliwo stanowi jeden z największych kosztów operacyjnych armatorów, osiągając nawet 30-40 procent całkowitych wydatków na eksploatację promu. Negocjując wspólnie zakup dla floty 11 promów (docelowo 14 po dostawach nowych jednostek), polskie firmy uzyskają znacznie lepsze warunki cenowe niż działając osobno.
Rzecznik zapowiedział „bardziej elastyczne operowanie posiadanym przez trzy podmioty tonażem na poszczególnych liniach„. Jeśli na trasie Świnoujście-Ystad pojawi się większe zapotrzebowanie, można przerzucić tam większy prom z mniej obciążonej linii Gdynia-Karlskrona. Powierzchnie przewozowe na różnej wielkości jednostkach zostaną optymalnie wykorzystane, co przekłada się bezpośrednio na rentowność. Decyzje o inwestycjach w nowe linie oraz rozbudowę floty będą podejmowane wspólnie, z uwzględnieniem potrzeb całego rynku.
Jantar, Bursztyn i logo POLSCA. Nowa flota pod wspólną marką
Symbol konsolidacji już pływa po Bałtyku. 17 stycznia 2026 roku w Szczecinie odbył się chrzest nowego promu m/f Jantar Unity, który na burtach ma już napisy „Polsca”. Skrót od Polska i Skandynawia. Jednostka mierzy 199 metrów długości, może zabrać 600 pasażerów oraz 200 samochodów osobowych lub 85 ciężarówek.
Drugi prom z serii, „Bursztyn Unity”, jest obecnie w budowie w Gdańskiej Stoczni Remontowej. Jednostka o długości linii ładunkowej wynoszącej 4100 metrów ma być gotowa pod koniec 2026 roku. Statek zwiększy możliwości przewozowe polskich armatorów o dodatkowe 650 pasażerów oraz 220 samochodów osobowych na jednym rejsie. Trzeci prom z serii jest planowany na 2028 rok. Po jego dostawie flota Polsca będzie liczyć 14 nowoczesnych jednostek.
Obecna flota Unity Line i Polferries składa się z 11 promów, z których część to kilkudziesięcioletnie jednostki. Gogol zapowiedział, że starsze promy będą w najbliższych latach sukcesywnie wycofywane z eksploatacji. „Znakiem rozpoznawczym nowej spółki jest logo POLSCA. Będzie ono też sukcesywnie umieszczane na wszystkich jednostkach należących do polskich armatorów promowych„, wyjaśnił rzecznik. Pasażerowie z czasem zobaczą jednolitą identyfikację wizualną na wszystkich polskich promach, niezależnie od tego, który armator faktycznie jest ich właścicielem.
Zgody formalne i konkurs na zarząd. Polsca gotowa do działania
Spółka Polsca S.A. przeszła już wszystkie niezbędne procedury formalne. Kluczową była zgoda Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Urząd musiał ocenić, czy konsolidacja trzech największych polskich armatorów promowych nie narusza zasad konkurencji. UOKiK wydał zgodę, uznając prawdopodobnie, że silna konkurencja ze strony zagranicznych przewoźników (Stena Line, TT-Line, Finnlines) gwarantuje rynkową rywalizację.
Rzecznik PŻM podkreślił, że mimo powstania wspólnej spółki operacyjnej, „zachowana zostaje niezależność prawna i dotychczasowe struktury wewnętrzne” wszystkich trzech armatorów. Polska Żegluga Morska, Polferries i EuroAfrica nadal będą funkcjonować jako odrębne podmioty prawne, z własnymi zarządami i radami nadzorczymi. Polsca S.A. pełni rolę koordynatora. Nie przejmuje aktywów ani pracowników, ale zapewnia wspólną strategię i optymalizację działań.
Zarząd spółki ma zostać wybrany wkrótce w ramach ogłoszonego konkursu. Udziałowcy nie opierają się wyłącznie na delegowaniu dotychczasowych menedżerów z firm-założycieli. Konkurs ma wyłonić osoby z doświadczeniem w zarządzaniu operacyjnym, logistyce morskiej i strategii biznesowej, które poprowadzą Polsca S.A. w odzyskiwaniu utraconej pozycji rynkowej.
